Koszmar Polaka! Wyrównał antyrekord LM. A może być jeszcze gorzej

2 godzin temu
Mateusz Kochalski nie zaliczy do udanych pierwszego w karierze meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Pomimo naprawdę dobrej postawy polskiego bramkarza, jego Karabach przegrał aż 1:6 z Newcastle. Rewanż wydaje się jedynie formalnością. 25-latek jest jednym z lepszych zawodników drużyny, ale marne to pocieszenie. Statystyki są dla niego niezwykle brutalne. Kochalski wyrównał niechlubny rekord LM.
Wiosenny powrót Karabachu Agdam do rozgrywek Ligi Mistrzów był brutalną pobudką z pięknego snu. Azerski klub sensacyjnie wywalczył awans do fazy pucharowej LM, a w rundzie play-off podopieczni Gurbana Gurbanova mierzą się z Newcastle United.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan



Karabach z Anglikami w tej edycji Ligi Mistrzów radził sobie różnie. W listopadzie wywalczyli szokujący remis z Chelsea, natomiast pod koniec stycznia ulegli Liverpoolowi aż 0:6. Była to ostatnia kolejka fazy ligowej, ale Karabach już wcześniej zdobył wystarczająco dużo punktów. 22 miejsce w tabeli dało prawo gry w rundzie play-off.


Mateusz Kochalski robi, co może
Newcastle jednak nie dało Azerom choćby złudzeń. Po pół godziny gry prowadzili już 4:0, a na zakończenie pierwszej połowy jeszcze raz trafili do bramki strzeżonej przez Mateusza Kochalskiego. "Mimo tego można śmiało powiedzieć, iż gdyby nie dobra postawa polskiego bramkarza, to wynik do przerwy byłby jeszcze wyższy. Kochalski, choć sprokurował rzut karny, to popisał się też kilkoma świetnymi interwencjami, które uchroniły jego zespół przed wyższym wynikiem" - pisał o tym meczu na łamach Sport.pl Filip Macuda.
Zobacz też: Było krótko po meczu Interu. Fatalne wieści ws. Zielińskiego
Druga połowa była już nieco bardziej wyrównana. Ostatecznie Newcastle zwyciężyło 6:1 i trudno sobie wyobrazić scenariusz, w którym Karabach byłby w stanie chociaż powalczyć o awans w rewanżu. Pomimo naprawdę dobrej postawy Mateusz Kochalski wyrównał niechlubny rekord, o czym na Twitterze doniósł Cezary Kawęcki.









Mateusz Kochalski antyrekordzistą LM
Polak stracił w tej edycji Ligi Mistrzów już 27 bramek, tyle samo co przed rokiem grający dla Slovana Bratysława Dominik Takac. Przez długi czas wydawało się, iż Kochalski choćby nie zbliży się do tego wyniku. W pierwszych siedmiu meczach fazy ligowej 15-krotnie wyjmował piłkę z siatki, co było wynikiem wręcz fantastycznym w kopciuszku LM. W dwóch ostatnich spotkaniach tracił jednak po sześć bramek, czyli łącznie 12.


W rewanżu na St. James Park 25-letni Kochalski może stać się samodzielnym liderem tej klasyfikacji. Statystyka jest bolesna, ale nie oddaje realnego wpływu byłego bramkarza Stali Mielec na wyniki Karabachu. Polak nie raz i nie dwa był bohaterem drużyny, a w meczu z Newcastle był najlepszym zawodnikiem zespołu - i to pomimo tego, iż aż sześciokrotnie wyciągał piłkę z siatki.
Idź do oryginalnego materiału