Gdy opublikowany został skład reprezentacji Polski na półfinałowy mecz baraży o mundial, niektórzy kibice zastanawiali się, czy Jan Urban na pewno wytoczył najcięższe i najlepsze działa na Albańczyków. W wyjściowej jedenastce zabrakło m.in. Oskara Pietuszewskiego, czy Bartosza Slisza. Znalazł się za to m.in. Filip Rózga.
REKLAMA
Zobacz wideo Oskar Pietuszewski i jego "odpały"! "Kopiował Zlatana"
Nie ulegało jednak wątpliwości, iż Biało-Czerwoni byli faworytami starcia z bałkańskim rywalem i od początku spotkania to właśnie nasi piłkarze chcieli zaznaczyć swoją dominację na boisku. Tym, który miał siać postrach w polu karnym "Orłów" był Robert Lewandowski. Pierwsze minuty były obiecujące, Polacy przeprowadzili kilka ładnych akcji, ale potem mecz się wyrównał.
Katastrofa pod koniec pierwszej połowy
W 42. minucie kibice na PGE Narodowym zamarli. Akcję Albańczyków rozpoczął bramkarz, który zagrał w kierunku Hoxhy. Piłkę powinien przeciąć Bednarek, ale obrońca Porto fatalnie skiksował. Efekt? Hoxha minął Grabarę, który był na przedpolu i skierował piłkę do bramki obok rozpaczliwie próbującego interweniować Bednarka.
Mecz Polska - Albania wciąż trwa, a relację tekstową na żywo można śledzić na portalu Sport.pl. Zachęcamy do przeżywania piłkarskich emocji razem z nami.
Zobacz też: PZPN ujawnia. Podpisze rekordowy kontrakt

4 godzin temu
















