Anna Twardosz została pierwszą polską skoczkinią, która oddała skok, a w zasadzie lot na mamucim obiekcie. 24-latka rodem z Suchej Beskidzkiej podczas piątkowych kwalifikacji uzyskała 172,5 metra, co jednak nie dało jej awansu do sobotniego konkursu. Kolejną okazją do "zrehabilitowania się" dla Polki były niedzielne kwalifikacje. Niestety również i w nich nasza zawodniczka nie zdołała uzyskać awansu do głównych zawodów. Lot na 157. metr (24. miejsce) zakończył jej zmagania na Vikersundbakken.
REKLAMA
Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit
Prevc o włos od rekordu świata
Wśród nich najlepsza była reprezentantka Szwecji, Frida Westman, która w sobotniej rywalizacji zajęła drugie miejsce. Kwalifikacje do niedzielnego konkursu padły jej łupem po skoku na 222. metr. Warto odnotować, iż 25-latka swoją próbę oddała z 20. belki. Z platformy ustawionej o trzy stopnie wyżej ruszała Nika Prevc. Zdobywczyni Kryształowej Kuli otarła się o własny rekord świata, który ustanowiła 14 marca 2025 roku właśnie na Vikersundbakken. 21-latka poszybowała wówczas na odległość 236 metrów. W niedzielę uzyskała odległość o pół metra krótszą od ubiegłorocznej. Ta znakomita próba pozwoliła jej uplasować się tuż za plecami Szwedki. Półtora metra bliżej wylądowała Norweżka Anna Odine Stroem (234 m). Na czwartej lokacie sklasyfikowana została triumfatorka sobotniej rywalizacji Eirin Maria Kvandal (213 m).
Rekord za rekordem, a potem stało się to
W pierwszej serii konkursowej najdłuższym lotem popisała się Kvandal. Norweżka uzyskując 231,5 metra ustanowiła swój nowy rekord życiowy. 4,1 punktu za nią klasyfikowana była Prevc (220,5 m), a najniższy stopień podium uzupełniała Stroem (215 m). Triumfatorka kwalifikacji Frida Westman, która jako jedyna w tej serii oddała swoją próbę z 19. belki na półmetku zmagań była czwarta ze stratą 13,4 punktu (219,5 m). Czołową "piątkę" zamykała Słowenka Nika Vodan (208,5 m). Pierwszą serię konkursową rozpoczęto z 26. belki, a zakończono na stopniu numer 19.
Druga seria rozpoczęła się od ponad 220-metrowych odległości Abigail Strate oraz Sary Takanashi. Tuż po nich na 223,5. metrze wylądowała Nozomi Maruyama. Tuż po niej trzeci najdłuższy skok w historii Norwegii uzyskała Heidi Dyhre Traaserud lądując na 233,5. metrze. Chwilę potem Selina Freitag pobiła rekord życiowy oraz rekord Niemiec uzyskując 227,5 metra. Na przeciwległym biegunie znalazła się Ingvild Synnoeve Midtskogen, która z problemami wylądowała na 123. metrze.
Po skoku Norweżki jury zadecydowało o przerwie spowodowanej zbyt mocnymi podmuchami wiatru. Po kilkudziesięciu minutach, gdy wiatr nie chciał ustać organizatorzy postanowili uznać wyniki pierwszej serii za końcowe, wobec czego zwycięstwo odniosła Kvandal, a podium uzupełniły Prevc oraz Stroem. Dla Norweżki było do dziesiąte zwycięstwo w karierze i drugie podczas tego weekendu lotów w Vikersund.
Klasyfikacja konkursu indywidualnego pań (TOP-5) w Vikersund (22 marca 2026):
Eirin Maria Kvandal - 231,5 m - 236,2 pkt
Nika Prevc - 220,5 m - 232,1
Anna Odine Stroem - 215 m - 223,2
Frida Westman - 219,5 m - 222,8
Nika Vodan - 208,5 m - 206,3

2 godzin temu






![PŚ w Vikersund. O której dziś skoki? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://bi.im-g.pl/im/ba/29/1f/z32677050IER,SKI-JUMPING-.jpg)








