Korona nie straciła bramki na tle 17-krotnego mistrza Ukrainy

2 godzin temu

Korona Kielce zremisowała 0:0 z Dynamem Kijów. Było to trzecia spotkanie podczas zgrupowania w Turcji.

Od pierwszych minut widoczna była różnica klas w poczynaniach obu drużyn. Ukraińcy zdominowali kielczan posiadaniem piłki oraz jakością gry. Wzięły się z tego dogodne okazje, jednak żadna z nich nie zakończyła się golem. Ratownikami Koroniarzy okazywali się Budnicki czy Mamla.

Z biegiem czasu Złocisto-Krwiści zacierali przewagę rywali. Pod koniec pierwszej części zawodów to oni mieli więcej z gry i dłużej operowali futbolówką. Premierową partię zawodów kończyli jednak w innym składzie – w 22. minucie boisko opuścił Dawid Błanik. Wicekapitan dostał szansę na krótkie przetarcie z oponentem po powrocie do zdrowia. Jego miejsce zajął młody Adam Hańcko.

Na drugą połowę wyszła nowa jedenastka. Wydaje się, iż złożona z aktualnie najlepiej dysponowanych graczy na swoich pozycjach.

Wzrost jakości był odczuwalny na placu gry. W znacznie dłuższych fragmentach niż w pierwszej połowie kielczanie potrafili postawić się 17-krotnym mistrzom Ukrainy. Owo przeciwstawienie się polegało jednak głównie na umiejętności częstego przejmowania inicjatywy w środku pola, bowiem nie szło to w parze z kreowaniem okazji po jednej i drugiej bramce.

Trzecią potyczką na tureckim zgrupowaniu, będącą zarazem tą najbardziej wymagającą, kielczanie udowodnili stale wysoką formę defensywy. Ta już do końca zawodów uniknęła straty gola.

Koroniarze zakończą serię meczów kontrolnych 23 stycznia, gdy zmierzą się z FK Vojvodina (10:00).

Korona Kielce – Dynamo Kijów 0:0

Korona, I połowa: Mamla; Popov, Budnicki, Rubezić, Pięczek, Ciszek; Cebula, Nono, Minuczyc, Błanik (Hańcko 22’); Nikolov

Korona, II połowa: Dziekoński; Zwoźny, Resta, Soteriou, Smolarczyk, Matuszewski; Długosz (Głowiński 82’), Svetlin, Remacle, Antonin; Stępiński.

  • Korona Kielce
  • DYNAMO KIJOW
    Idź do oryginalnego materiału