
Boks w małych rękawicach to zasady walki, w której wystąpił były polityk Piotr Korczarowski. Jego rywalem był doświadczony już freak fighter Jakub „Paramaxil” Frączek, a walka odbyła się na gali PRIME 15.
W Puławach na wspomnianej gali PRIME 15 oglądaliśmy bowiem starcie, które mogło zainteresować dużo większą społeczność niż fani freak fightów w kraju nad Wisłą. Piotr Korczarowski bowiem jest kontrowersyjnym byłym dziennikarzem, który próbuje swoich sił w sportach walki.
A, iż chce te umiejętności pokazać na najlepszym poziomie widać od dawna. Chce też zaimponować swojej partnerce Mariannie Schreiber, która wspierała Korczarowskiego w drodze do klatki.
Paramaxil jednak chciał stanąć na drodze Korczarowskiego i zgarnąć całą atencję zwycięstwem nad byłym reporterem.
Zacięta walka w klatce
Frączek od początku walki prezentował lepszą technikę niż Korczarowski i wydać było, iż jest bardziej doświadczonym zawodnikiem w sportach walki. Korczarowski próbował atakować, ale jego odchylona głowa udowadniała, iż obawia się otrzymywania ciosów. Pierwszą rundę jednak Korczarowski przetrwał.
W drugiej rundzie Korczarowski próbował odważniej atakować rywala, co mogło prowadzić do wniosku, iż Paramaxil się mocno zmęczył tą konfrontacją bokserską. I Frączek chyba się ucieszył, iż sędzia zastopował walkę w drugiej odsłonie po ciosie w tył głowy. Miał wtedy chwilę na uspokojenie oddechu.
Jakub Frączek, czyli Paramaxil wyraźnie osłabł przed trzecią odsłoną tej walki. Ale mimo to starał się przeciwstawiać Korczarowskiemu, który widział swoją szansę w zmęczeniu przeciwnika. Finalnie jednak żadnemu z nich nie udało się skończyć rywala przed czasem.
O wygranym zadecydowali sędziowie, a ci jako wygranego wskazali Paramaxila.

10 godzin temu















