Korczarowski wciąż bez zwycięstwa na PRIME MMA. Rywal był lepszy

10 godzin temu


Boks w małych rękawicach to zasady walki, w której wystąpił były polityk Piotr Korczarowski. Jego rywalem był doświadczony już freak fighter Jakub „Paramaxil” Frączek, a walka odbyła się na gali PRIME 15.

W Puławach na wspomnianej gali PRIME 15 oglądaliśmy bowiem starcie, które mogło zainteresować dużo większą społeczność niż fani freak fightów w kraju nad Wisłą. Piotr Korczarowski bowiem jest kontrowersyjnym byłym dziennikarzem, który próbuje swoich sił w sportach walki.

A, iż chce te umiejętności pokazać na najlepszym poziomie widać od dawna. Chce też zaimponować swojej partnerce Mariannie Schreiber, która wspierała Korczarowskiego w drodze do klatki.

Paramaxil jednak chciał stanąć na drodze Korczarowskiego i zgarnąć całą atencję zwycięstwem nad byłym reporterem.

Zacięta walka w klatce

Frączek od początku walki prezentował lepszą technikę niż Korczarowski i wydać było, iż jest bardziej doświadczonym zawodnikiem w sportach walki. Korczarowski próbował atakować, ale jego odchylona głowa udowadniała, iż obawia się otrzymywania ciosów. Pierwszą rundę jednak Korczarowski przetrwał.

W drugiej rundzie Korczarowski próbował odważniej atakować rywala, co mogło prowadzić do wniosku, iż Paramaxil się mocno zmęczył tą konfrontacją bokserską. I Frączek chyba się ucieszył, iż sędzia zastopował walkę w drugiej odsłonie po ciosie w tył głowy. Miał wtedy chwilę na uspokojenie oddechu.

Jakub Frączek, czyli Paramaxil wyraźnie osłabł przed trzecią odsłoną tej walki. Ale mimo to starał się przeciwstawiać Korczarowskiemu, który widział swoją szansę w zmęczeniu przeciwnika. Finalnie jednak żadnemu z nich nie udało się skończyć rywala przed czasem.

O wygranym zadecydowali sędziowie, a ci jako wygranego wskazali Paramaxila.

Idź do oryginalnego materiału