Beniaminek Metalkas 2. Ekstraligi z dobrej strony prezentuje się od początku rozgrywek. Najpierw podopieczni Norberta Kościucha przed własną publicznością rozprawili się ze Innpro ROW-em Rybnik, a następnie byli o krok od sprawienia niespodzianki i wywiezienia punktów z Łodzi. Choć miejscowy Orzeł okazał się minimalnie lepszy, triumfując 46-44, to nie wykluczone, iż wynik ten zostanie jednak zweryfikowany. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.
Niestety, w trakcie sobotniej potyczki na MotoArenie doszło do przykrego wypadku, w wyniku którego Polonia Piła w drugiej części spotkania musiała radzić sobie w osłabieniu. Cała sytuacja miała miejsce podczas biegu dziesiątego. W szczycie pierwszego łuku maszynę Szymona Szlauderbacha niebezpiecznie „pociągnęło” w stronę Wiktora Jasińskiego. 25-latek nie miał gdzie uciekać i z dużą prędkością uderzył o tor.
Sędzia uznał, iż to zawodnik Łódzkiego zespołu jest winny tego zdarzenia i wykluczył go z powtórki, natomiast Jasiński niestety nie był zdolny do dalszej jazdy i musiał udać się do szpitala na badania. Tam pierwsze diagnozy wykazały kontuzję lewego barku. We wtorek z kolei głos zabrał sam poszkodowany, dziękując wszystkim kibicom za wsparcie i wiadomości szybkiego powrotu do zdrowia. Jednocześnie przy tym zapowiedział, iż czeka go przynajmniej kilka tygodni przerwy od ścigania, nim ponownie będzie mógł powrócić do ścigania.
— Początek sezonu nie jest dla mnie zbyt łaskawy, ostatni mecz w Łodzi zakończyłem przedwcześnie kontuzją barku. Po konsultacji z ortopedą mogę powiedzieć, iż czeka mnie kilka tygodni przerwy od startów. Rozpocząłem już rehabilitację, aby wrócić jak najszybciej na tor. Dziękuję za liczne wiadomości oraz telefony, mam nadzieję, iż niedługo zobaczymy się na stadionie — przekazał kibicom na łamach swoich mediów społecznościowych Wiktor Jasiński.
Absencja wychowanka Stali Gorzów niewątpliwie spore osłabienie dla drużyny z Wielkopolski. Przypomnijmy, iż kolejnym rywalem beniaminka będzie 26 kwietnia Moonfin Maguns Ostrów. Najprawdopodobniej w tym meczu ujrzymy więc Norberta Kościucha, który jednocześnie pełni funkcję trenera Pilskiej Polonii.
Wiktor Jasiński (Polonia Piła)













