Kontuzja sędziego, horror w końcówce. Karny po upływie czasu zdecydował

1 godzina temu
Zdjęcie: Melvyn Richardson z Orlenu Wisły Płock


To właśnie z HBC Nantes i Melsungen "Nafciarze" z Płocka mają rywalizować o awans do głównej fazy Ligi Mistrzów. I to też dlatego tak istotny był start Ligi Mistrzów - właśnie w Kraju Loary, przeciwko wicemistrzowi Francji. Orlen Wisła Płock zaczął mecz świetnie, po niespełna 9 minutach prowadził 5:0. A w końcówce pierwszej połowy przez niemal 12 minut nie mógł trafić ani razu. Do przerwy był remis 11:11. A po przerwie Nantes niemal przez cały czas prowadziło. Remis był też wtedy, gdy zabrzmiała ostatnia syrena. Noam Leopold wykonywał jednak rzut karny. I trafił.
Idź do oryginalnego materiału