Kontrowersyjny wybór Maciusiaka. Tak się tłumaczy

1 godzina temu
Mistrzostwa świata w lotach narciarskich za nami! Domen Prevc absolutnie zmiażdżył całą konkurencję, a tymczasem reprezentanci Polski będą chcieli o zawodach w Oberstdorfie jak najszybciej zapomnieć. Honor naszej kadry podratował jedynie Piotr Żyła, który jako jedyny skakał w sobotniej trzeciej i czwartej serii, zajmując ostatecznie 15. miejsce. Jego zmagania skomentował po zawodach trener Maciej Maciusiak, odnosząc się także do nadchodzącej niedzielnej drużynówki.
Za Polakami bardzo nieudana indywidualna rywalizacja na mistrzostwach świata w lotach. W sobotniej rywalizacji w trzeciej oraz czwartej serii zobaczyliśmy tylko jednego Polaka Piotra Żyłę. Zajął 15. miejsce, co jak na bieżący sezon jest naprawdę dobrym wynikiem dla niego. Przy czym jedna jaskółka wiosny nie czyni, a jeden zadowalający rezultat nie ratuje twarzy całej kadry. Oraz jej trenera. Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki i Kamil Stoch zakończyli rywalizację na pierwszej serii.

REKLAMA







Zobacz wideo Znamy skład polskich skoczków na igrzyska. Kogo skreślił trener?



Maciusiak zadowolony z postawy Żyły
Występ Żyły w sobotniej rywalizacji podsumował trener polskiej kadry Maciej Maciusiak. Po piątkowych seriach zszokował wręcz wielu kibiców i ekspertów, gdy po tak fatalnych wynikach naszych reprezentantów stwierdził, iż na igrzyska olimpijskie lecimy walczyć o medale. Tym razem szkoleniowiec kadry A nie stawiał aż tak odważnych tez. W rozmowie z dziennikarzami w Oberstdorfie skupił się na skokach Żyły, z których był w miarę zadowolony.


- Myślę, iż dzisiejszy występ taki solidny. Skok w trzeciej serii choćby troszeczkę lepszy niż ten ostatni. Krótszy, ale też wszyscy widzieli, jakie warunki były. Piotrek wykonał dziś zadania, które chcieliśmy zrealizować. Był stabilniejszy, szczególnie w pierwszej fazie lotu. Chciałoby się więcej, bo Piotrek potrafi latać, ale akceptujemy to, co jest, także gratulacje dla niego. Wiemy, jak się układa dla niego ten sezon. Przy czym trenowaliśmy w Zakopanem, nie mieliśmy co prawda porównania z innymi, ale już te skoki wyglądały znacznie lepiej. Z treningu na trening jego poziom był wyższy i to tutaj pokazał - stwierdził Maciej Maciusiak.


Ósme miejsce dla Polski w drużynówce? Nasz trener nie zamierza się na to godzić
Przed nami jeszcze niedzielna rywalizacja drużynowa. Nie czarujmy się, o żaden z medali nasza kadra nie zawalczy. Prędzej można się zastanawiać, czy wygramy np. z Finami, którzy w Top 30 mieli aż trzech skoczków. Na co nastawia się nasz trener?
- Nie jesteśmy tutaj najmocniejszym naszym składem, ale Piotrek jest tu naszym liderem, bo skacze w każdej serii najdalej. Jutro zacznie Olek Zniszczoł, potem Dawid Kubacki, w trzeciej Kamil Stoch i w czwartej Piotrek Żyła. Maciek zostaje z nami, tego rezerwowego do końca musimy trzymać. Wczoraj mieliśmy fajną drużynową rozmowę. To są mistrzowie świata, oni potrafią latać. choćby Dawid w super formie potrafił to robić, choć nie należy do lotników. jeżeli poprawimy błędy w locie, to powalczymy. Top 6 też będziemy zadowoleni, bo tak się układały treningi, iż zapowiada się na ósme miejsce. Ale my tego przyjmować nie zamierzamy - zapowiedział Maciusiak. Konkurs drużynowy w Oberstdorfie odbędzie się w niedzielę 25 stycznia o 16:15.
Idź do oryginalnego materiału