Kontrowersje w Toyocie. Publiczna krytyka Takamoto Katsuty

rallypl.com 2 godzin temu

Rywalizacja w domowej rundzie mistrzostw świata zakończyła się poważnym zgrzytem w zespole Toyota Gazoo Racing. Spór między Takamoto Katsutą a jego ekipą szpiegowską podczas Rajdu Japonii doprowadził do zakończenia współpracy.

Trudny domowy start i narastające emocje

Katsuta wiązał ze startem w Rajdzie Japonii duże nadzieje. Choć japoński kierowca wygrał w tym sezonie dwie rundy WRC, domowa impreza ponownie okazała się dla niego wymagającym wyzwaniem. Ostatecznie zajął czwarte miejsce. Po przekroczeniu linii mety nie krył rozczarowania, przepraszając kibiców oraz cały zespół za nieoptymalny wynik.

Problemy zaczęły się już na samym początku rywalizacji. Katsuta wypadł z trasy na pierwszym odcinku specjalnym, co skutkowało uszkodzeniem opony. Dwa oesy później Japończyk ponownie popełnił błąd i opuścił drogę, przez co spadł na szóstą lokatę w klasyfikacji generalnej. Po tych zdarzeniach kierowca otwarcie wskazał, co jego zdaniem było przyczyną niepowodzeń.

Ostra reakcja kierowcy i rozłam w zespole

– Zakręt był całkowicie mokry. Wszyscy mieli tę informację oprócz mnie – powiedział po odcinku specjalnym Takamoto Katsuta. Słowa te były bezpośrednią krytyką wymierzoną w członków jego załogi szpiegowskiej, którymi byli Juho Hänninen i Janni Hussi.

Rola ekip szpiegowskich na trasach asfaltowych jest kluczowa dla bezpieczeństwa i tempa zawodników. Przejeżdżają oni odcinki niedługo przed stawką, raportując o zmiennych warunkach, wilgotnych sekcjach, naniesionym błocie czy liściach. Brak takich danych przy wysokich prędkościach generuje natychmiastowe straty czasowe lub prowadzi do kosztownych błędów.

Frustracja japońskiego kierowcy miała swój dalszy ciąg za kulisami, gdzie pretensje zostały wyrażone jeszcze mocniej – informuje Motorsport Aktuell. Dla doświadczonego Hänninena ta sytuacja oznaczała koniec wspólnych występów. Fin podjął decyzję o zakończeniu współpracy tuż po Rajdzie Japonii. Katsuta musi teraz znaleźć nowe rozwiązanie przed kolejnymi startami na nawierzchni asfaltowej. W zespole nie ma jednak pośpiechu, ponieważ załogi szpiegowskie będą potrzebne dopiero podczas otwierającego kolejny sezon Rajdu Monte Carlo.


Źródło: rallyjorunal.com

Idź do oryginalnego materiału