Spore kontrowersje po ostatniej gali KSW. Dyrektor Sportowy federacji wyjaśnia taki stan rzeczy. Adam Masaev ostatnio zrobił dokładnie to, czego KSW mogło od niego oczekiwać. Podczas gali KSW 119 w Radomiu nie tylko pokonał Konrada Rusińskiego, ale zrobił to w sposób, który natychmiast podbił jego notowania w kategorii półśredniej. Czeczen, nazywany przez wielu „Młodym Mamedem”, wszedł do klatki z ogromnym zainteresowaniem kibiców, bo od dawna mówiło się o nim jako o zawodniku z potencjałem na wielkie rzeczy w polskiej organizacji. Rusiński miał być dla niego poważnym sprawdzianem.