Koniec świętowania na najniższym szczeblu! Przewodniczący GKSŻ ostrzega kluby przed weryfikacją

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Ireneusz Igielski zabrał głos po zwieńczeniu zmagań na najniższym szczeblu rozgrywkowym. Szef centrali nie tylko podziękował działaczom za walkę na torze oraz w parkach maszyn, ale przede wszystkim wyznaczył najważniejszy cel na najbliższe tygodnie: sprawne przebrnięcie przez sitko licencyjne. Słowa sternika GKSŻ stają się motywem przewodnim dla całego środowiska w momencie, gdy kluby Krajowej Ligi Żużlowej tworzą wspólny front, powołując własne Kolegium i dążąc do pełnej profesjonalizacji pod hasłem „nic o nas bez nas”.

Ostatnie miesiące na owalach najniższej klasy rozgrywkowej dostarczyły kibicom wielu niezapomnianych biegów. Twarda rywalizacja o punkty trzymała w napięciu do samego końca, jednak sportowe emocje ustępują teraz miejsca pracy przy biurkach. Ireneusz Igielski w pomyślnym podsumowaniu rozgrywek wydał klarowny komunikat – najwyższy priorytet ma teraz rzetelne przygotowanie dokumentacji finansowej i organizacyjnej.

– Za nami dobry, pełen emocji sezon Krajowej Ligi Żużlowej. Dziękuję wszystkim klubom za współpracę, zaangażowanie i wkład w jego przebieg. Teraz przed nami kolejne wyzwania, przede wszystkim proces licencyjny, do którego kluby muszą się dobrze przygotować. Chcielibyśmy, aby wszystkie kluby przeszły przez ten etap sprawnie i z optymizmem patrzyły w przyszłość. Zależy nam na tym, by za rok znów cieszyć się emocjonującymi rozgrywkami, sportową rywalizacją i wszystkim tym, co w minionym sezonie było najlepsze – powiedział po spotkaniu przewodniczący GKSŻ Ireneusz Igielski cytowany z portalu polskizuzel.pl.

Przełom w Krajowej Lidze Żużlowej. Prezesi zwierają szyki

Przekaz płynący z centrali trafia na podatny grunt, bo działacze najniższego szczebla sami postanowili zakasać rękawy. Zmęczeni medialną narracją skupioną wokół okazjonalnych pożarów organizacyjnych, prezesi powołali Kolegium Klubów Krajowej Ligi Żużlowej. Każdy z ośrodków oddelegował do zespołu roboczego po dwóch przedstawicieli, budując partnerstwo mające wyeliminować łatkę amatorszczyzny i zapewnić realny wpływ na kształt regulaminów.

Deklaracje Igielskiego pokazują, iż GKSŻ liczy na sprawną weryfikację i stabilną przyszłość rozgrywek. Połączenie głosu centrali z inicjatywą samych klubów ma dać gwarancję, iż gdy na wiosnę taśma pójdzie w górę, w stawkach nie zabraknie żadnego z dotychczasowych ośrodków, a kibice dostaną widowisko na najwyższym poziomie organizacyjnym.

Idź do oryginalnego materiału