Koniec plotek. Oto z kim sfotografowali Kim Kardashian

2 godzin temu
Do mediów społecznościowych trafiły zdjęcia Lewisa Hamiltona, które stały się wiralem. Brytyjskie media już nie mają wątpliwości z kim spotyka się kierowca Formuły 1.
Siedmiokrotny mistrz świata Lewis Hamilton nie mógł być zadowolony po swoim ostatnim występie w mistrzostwach świata w wyścigach Formuły 1. Brytyjczyk w okresie 2025, w tej chwili startujący w barwach Ferrari, zajął dopiero szóste miejsce. Hamilton do mistrza świata Lando Norrisa stracił aż 267 punktów.

REKLAMA







Zobacz wideo Mamy wróciły na igrzyska



Światowe media nie piszą o nieudanych występach Hamiltona, ale o jego życiu prywatnym, a konkretnie romansie z Kim Kardashian, słynną amerykańską aktorką i modelką. "Brytyjscy dziennikarze ujawnili, iż Hamilton oraz Kim Kardashian mieli bajeczną randkę w luksusowym pięciogwiazdkowym hotelu Estelle Manor w Wielkiej Brytanii, za którą zapłacili aż 120 tysięcy funtów. Jest to jedno z ulubionych miejsc wypoczynkowych bogatych i sławnych w Anglii. Para korzystała w hotelu ze wszystkich dostępnych udogodnień (m.in. SPA, basen, masaże, kameralna kolacja) - pisał kilka dni temu Sport.pl.


jeżeli były jakiekolwiek wątpliwości, czy Hamilton i Kardashian są razem, raczej już zostały rozwiane. Zostali oni sfotografowani razem podczas wielkiego finału Super Bowl, który odbył się w niedzielny wieczór.






"To pierwsze duże publiczne wystąpienie Hamiltona i Kardashian odkąd pojawiły się informacje o ich związku" - pisze "The Sun".
Tymczasem Nicola Hickling, założycielka Lip Reader (osoba czytająca z ruchu warg) podzieliła się szczegółami rozmów pary podczas tego wieczoru.



Zobacz także: Były prezes polskiego klubu wyszedł z więzienia po czterech miesiącach. Oto reakcja


"Rozmawiali o poważnych sprawach i kolejnych krokach w swoim związku, a w szczególności o poznaniu przez Kim Carmen Lockhart, matki Hamiltona. Lewis miał powiedzieć, iż nie zabiera byle jakiej dziewczyny do swojej matki i iż ma nadzieję, iż Kim ją pozna. Kardashian powiedziała "ok" i zaczęła się wiercić na swoim miejscu" - dodaje Daily Mail.
Idź do oryginalnego materiału