Koniec koszmaru Brytyjczyka. Były zawodnik Polonii i GKM-u wrócił na tor

speedwaynews.pl 2 godzin temu

To wiadomość, na którą fani żużla na Wyspach czekali od miesięcy. Dan Gilkes, niespełna 24-letni talent z Wielkiej Brytanii, oficjalnie zakończył jeden z najtrudniejszych etapów w swojej dotychczasowej karierze. Po skomplikowanej operacji kolana i długiej rozłące z owalem, zawodnik w ostatni weekend w końcu wyjechał na tor.

Rok 2025 był dla Brytyjczyka prawdziwym koszmarem. Fatalny uraz więzadeł odniesiony w maju wykluczył go z jazdy na resztę sezonu. Zamiast walki o punkty, Gilkesa czekały kule i żmudna rehabilitacja.

Kluczem do powrotu była operacja przeprowadzona w sierpniu ubiegłego roku. Lekarze musieli wykonać pełną rekonstrukcję więzadła pobocznego (MCL) oraz wzmocnić więzadło krzyżowe przednie (ACL).

Dan Gilkes w nadchodzącym sezonie będzie niezwykle zapracowanym zawodnikiem, wiążąc się z dwiema uznanymi markami – Leicester Lions (Rowe Motor Oil Premiership) oraz Poole Pirates (SGB Championship). Dobre wieści z toru treningowego z pewnością sprawiły także, iż kibice obu klubów mogli odetchnąć z ulgą.

Wszystko wskazuje na to, iż sezon 2026 będzie dla niego „nowym otwarciem”. Stabilna sytuacja kontraktowa w Wielkiej Brytanii i udana rehabilitacja pozwalają wierzyć, iż limit pecha Gilkesa został już wyczerpany.

Polscy kibice mogą kojarzyć Gilkesa z występów w Polonii Piła (2023) oraz startów w U24 Ekstralidze w barwach GKM-u Grudziądz (2024). Od tamtej pory nie widzieliśmy go na naszych torach. Nadchodzące rozgrywki będą dla niego najważniejsze – to ostatni rok, w którym Brytyjczyk może startować jako zawodnik U24. jeżeli chce jeszcze zaistnieć nad Wisłą, musi pokazać wysoką formę od pierwszej kolejki, bo później o angaż będzie mu znacznie trudniej.

Dan Gilkes
Idź do oryginalnego materiału