Kompromitacja polskich siatkarzy za granicą. "Szukałbym egzorcysty"

2 godzin temu
Zdjęcie: Siatkarz w czarno-czerwonym stroju z numerem 12 na piersi stoi na boisku, wokół niego widać innych członków drużyny w podobnych strojach, w tle rozmazana widownia i hala sportowa.


Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów przed ostatnią kolejką fazy grupowej Ligi Mistrzów byli pewni awansu do fazy pucharowej, ale wciąż pozostawali grze o to, by automatycznie znaleźć się w ćwierćfinale. Klub z Podkarpacia skompromitował się jednak w Portugalii, suchej nitki nie zostawili nam kibice i eksperci. Niektóre opinie są niczym kubeł zimnej wody na głowy zawodników. "Tam do sztabu bardziej szukałbym egzorcysty niż kolejnych trenerów czy nowych siatkarzy" - stwierdził autor podcastu #VolleyTime.
Idź do oryginalnego materiału