Komentarz do artykułu „Polacy chcą bronić monopolu, część branży chce go znieść. Dwa światy spotkały się na panelu EKG”
Zależy nam na tym, aby Interplay był platformą merytorycznej debaty na temat rynku. Chcemy stworzyć przestrzeń, w której głos będą mogli zabierać przedstawiciele branży. W związku z artykułem „Polacy chcą bronić monopolu, część branży chce go znieść. Dwa światy spotkały się na panelu EKG” opublikowanym 23 kwietnia 2026 roku na portalu Interplay, zamieszczamy komentarz Marka Skrzyńskiego – prezesa stowarzyszenia „Bukmacherzy Razem”.
„Lektura artykułu opublikowanego w dniu 23 kwietnia 2026 r. pt. „Polacy chcą bronić monopolu, część branży chce go znieść. Dwa światy spotkały się na panelu EKG” zrodziła we mnie potrzebę komentarza.
W mojej ocenie artykuł pozostawia, chociaż prawdopodobnie niecelowo, wrażenie, jakobym posługiwał się sprzecznymi danymi, a co za tym idzie pozostawia u czytelnika wrażenie, jakoby informacje jakie przekazuję, a odnoszące się do wielkości na rynku zakładów wzajemnych w Polsce były niewiarygodne.
Pierwsza wartość – 12,2% pochodzi z wypowiedzi Dyrektor Departamentu Regulacji Rynku Gier i Podatku od Gier Beaty Skuzińskiej na Posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku z dnia 27 marca 2025 r. “Nielegalny hazard w Polsce. Diagnoza problemów w zwalczaniu i proponowane rozwiązania.”. Oto cytat: “Dwa. Druga część rynku to jest, oczywiście mamy też, mamy też rynek online w zakresie zakładów wzajemnych. No i to, to jest bardzo, w momencie wprowadzenia możliwości uczestniczenia podmiotów zagranicznych, szara strefa w tym zakresie również się zmniejszyła i w tej chwili mamy ją na poziomie w 2024 roku. Oczywiście są dane z 2024 roku na poziomie 12,2%. W związku z tym jest ona dość, dość niska.” Stosowne nagranie można znaleźć na stronie: www.sejm.gov.pl
Druga liczba – 24% także publikowana była przez Ministerstwo Finansów i z danych wskazanych na stronie: https://podatki-arch.mf.gov.pl/pozostale-podatki/gry-
hazardowe/informacje-ogolne/udzial-szarej-strefy-online-w-zakresie-ggr-na-
polskim-rynku-gier-hazardowych-na-tle-panstw-ue-160625/
Nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem jakoby to „Prezes Stowarzyszenia sytuował szarą strefę w bukmacherce na poziomie zaledwie 12%.” Z mojej wypowiedzi wynika, iż to nie ja, a Ministerstwo Finansów sytuuje szarą strefę na określonym poziomie – na 12%, innym zaś razem na 24%.
Oczywiście, wypowiedź w trakcie panelu dyskusyjnego musi zmieścić się w określonym czasie, często jest reakcją ad hoc lub polemiką z poprzednią wypowiedzią, często kontynuacją wątku poruszonego kilkanaście minut wcześniej. Tym samym również sposób podania źródła danych nie zawsze jest wystarczająco rozbudowany i tak jak w tym przypadku ograniczył się do wskazania, iż dane te pochodzą od Ministerstwa Finansów bez wskazywania dokładnego adresu czy dokładnej wypowiedzi przedstawiciela Ministerstwa. Na sprzeczności tych danych również wskazywałem wielokrotnie – także w ramach publicznych wystąpień.
Istotne jest także, iż obie wypowiedzi miały szerszy kontekst i zmierzały do wskazania, iż szacowana wielkość szarej strefy na rynku zakładów wzajemnych jest znacznie mniejsza, niż na rynku kasyn online.
Warto także odnieść się do fragmentu dotyczącego afery Zondacrpto. W żadnym momencie bowiem nie wskazywałem na podobieństwo regulacyjne – jak w mojej ocenie zdaje się sugerować autor artykułu. Z mojej wypowiedzi jasno wynika, iż depozyty wpłacone do nielegalnych operatorów mogą napotkać trudności w zakresie ich zwrotu. Gracz nie ma tutaj żadnych gwarancji. Jest to realne zagrożenie dla konsumentów, którego nie należy bagatelizować. W trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego wskazywałem zatem, iż to skutek w postaci utraty wpłaconych depozytów może być taki sam. W zakresie więc ryzyka związanego z utratą możliwości odzyskania wpłaconych depozytów, porównanie to jest w mojej ocenie trafione. Podkreślanie zaś tego zagrożenia wydaje się
szczególnie istotne”.

3 godzin temu







