Kolejny kontrakt w lidze polskiej rozwiązany przez GKSŻ! Zapadła decyzja

speedwaynews.pl 1 godzina temu

To oficjalny koniec nieudanej współpracy, która w ostatnich tygodniach przypominała pasmo nieporozumień i sportowego napięcia. Główna Komisja Sportu Żużlowego wydała oficjalną decyzję, na mocy której z dniem 11 września 2026 roku rozwiązany został kontrakt łączący Norberta Krakowiaka z GTM Startem Gniezno. Podstawą prawną do rozstania był art. 234 ust. 2 Regulaminu Przynależności Klubowej, mówiący o wnioseku zawodnika w przypadku zaległości finansowych ze strony klubu przekraczających 21 dni.

Tym samym historia sporu na linii klub-zawodnik zyskała ostateczny finał. Krakowiak, który do Pierwszej Stolicy trafiał przed sezonem z powierzoną rolą niekwestionowanego lidera formacji seniorskiej, kończy swoją przygodę z gnieźnieńskim owalem w cieniu potężnego konfliktu ze sztabem szkoleniowym i zarządem.

Od bohatera do oskarżeń o odmowę startu

Początek rozgrywek w wykonaniu Krakowiaka wyglądał obiecująco, a sam żużlowiec gwałtownie zaczął wywiązywać się z roli lokomotywy zespołu. Problemy nadeszły jednak wraz z pechowym meczem przeciwko Śląskowi Świętochłowice, kiedy to zawodnik doznał urazu kciuka i barku. Od końcówki czerwca zdrowie wyraźnie mu nie sprzyjało, co przełożyło się na dłuższą przerwę w wyjazdach pod taśmę. W parku maszyn Krakowiak wspierał młodzieżowców, jednak jego brak na torze stał się wyzwaniem dla sztabu szkoleniowego.

Prawdziwe trzęsienie ziemi nastąpiło podczas pierwszego meczu półfinałowego Krajowej Ligi Żużlowej przeciwko Trans MF Landshut Devils. Choć piątkowy trening dał zielone światło na powrót żużlowca do ścigania, niedzielne spotkanie potoczyło się w najgorszym możliwym scenariuszu. Krakowiak w swoim pierwszym wyścigu zanotował upadek na pierwszym łuku drugiego okrążenia i został wykluczony z powtórki. Gdy w piątym biegu zastosowano za niego rezerwę taktyczną, wychowanek ostrowskiego klubu nie wyjechał już więcej na tor. W kulisach parków maszyn głośno mówiło się o odmowie udziału w kolejnych biegach, co postawiło sztab szkoleniowy z trenerem Norbertem Kościuchem w dramatycznym położeniu taktycznym.

Odsunięcie od składu i spadek na zapleczu

Odpowiedź władz Ultrapur Omegi Gniezno była natychmiastowa. Zarząd GTM Startu wydał oficjalne oświadczenie, w którym poinformował o bezwzględnym odsunięciu Krakowiaka od składu pierwszej drużyny do końca rozgrywek 2026. Klub argumentował to naruszeniem zasad zespołowych oraz nadużyciem zaufania w kluczowym momencie sezonu, podkreślając, iż nikt nie może stać ponad dobrem drużyny.

Eskalacja napięcia nie pomogła zespołowi z Gniezna, który ostatecznie uległ w półfinałowej batalii Diabłom z Landshut i przedwcześnie zakończył marzenia o awansie. Sam zawodnik z kolei, opierając się na przepisach regulaminowych dotyczących zaległości finansowych, formalnie złożył wniosek do GKSŻ i uzyskał unieważnienie umowy.

Jaka przyszłość czeka Krakowiaka?

Oficjalne rozwiązanie kontraktu oznacza, iż Norbert Krakowiak staje się wolnym zawodnikiem i może niezwłocznie poszukać nowego pracodawcy, by odjechać jeszcze ostatnie akcenty obecnego sezonu. Od dłuższego czasu w środowisku mówi się o zainteresowaniu ze strony Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, który rozpaczliwie walczy o utrzymanie w PGE Ekstralidze i szuka posiłków na finiszu zmagań. Czy zawodnik zdoła gwałtownie odbudować formę i zaufanie po tak burzliwym rozstaniu z Gnieznem? Nadchodzące dni dadzą jasną odpowiedź.

Idź do oryginalnego materiału