Kolejny klub ruszył po Jana Ziółkowskiego. Polak może zostać we Włoszech

1 godzina temu

Jan Ziółkowski znalazł się na liście życzeń kolejnego klubu. Jak informuje portal Meczyki.pl, powołując się na Sachę Tavolieriego, pozyskaniem reprezentanta Polski poważnie zainteresowała się Monza. Pierwsze rozmowy z AS Romą miały już ruszyć.

Przyszłość Jana Ziółkowskiego w stolicy Włoch stoi pod znakiem zapytania. Polski obrońca rozegrał dotychczas 23 spotkania w barwach Romy i zdobył jedną bramkę. Mimo to nie wywalczył sobie mocnej pozycji w drużynie prowadzonej przez Gian Piero Gasperiniego.

Co więcej, włoski szkoleniowiec ma nie wiązać z Polakiem większych planów. Dlatego Roma jest gotowa rozważyć jego sprzedaż jeszcze w trakcie letniego okna transferowego. Zainteresowanie 21-latkiem zgłaszało już saudyjskie Al-Qadsiah, a sam zawodnik miał być otwarty na taki kierunek.

Teraz do gry wkroczyła jednak Monza. Według informacji Sachy Tavolieriego klub z Lombardii zintensyfikował działania w sprawie pozyskania Ziółkowskiego. Miało już choćby dojść do pierwszych rozmów pomiędzy zainteresowanymi stronami.

Roma i Monza mają inne plany

Problemem pozostaje forma potencjalnego transferu. Roma oczekuje za polskiego stopera aż 25 milionów euro. Monza nie zamierza natomiast od razu wykładać tak wysokiej kwoty. Jej działacze proponują wypożyczenie z możliwością późniejszego wykupu zawodnika.

Tym samym oba kluby muszą znaleźć rozwiązanie, które zadowoli każdą ze stron. Roma chciałaby odzyskać sporą kwotę, a Monza ograniczyć ryzyko związane z transferem. Wypożyczenie pozwoliłoby jej najpierw sprawdzić Ziółkowskiego w nowych warunkach.

Dla reprezentanta Polski przeprowadzka mogłaby oznaczać przede wszystkim więcej regularnej gry. Choć pozostałby na Półwyspie Apenińskim, trafiłby do zespołu, w którym łatwiej byłoby mu wywalczyć miejsce w podstawowym składzie.

Ziółkowski jest związany z Romą kontraktem obowiązującym do czerwca 2030 roku. Włoski klub nie musi więc spieszyć się ze sprzedażą. Portal Transfermarkt wycenia byłego zawodnika Legii Warszawa na 12 milionów euro, czyli niemal dwukrotnie mniej niż kwota oczekiwana przez rzymian.

Idź do oryginalnego materiału