Kolejny Gruzin opuścił Ekstraklasę. Tym razem ten z Wisły Płock

2 godzin temu

Niestety. Ekstraklasa nie jest ziemią obiecaną dla Gruzinów. W poniedziałek Bruk-Bet Termalica Nieciecza oficjalnie ogłosiła rozstanie z Diego Deisadze. We wtorek z kolei Wisła Płock poinformowała, iż po zaledwie półrocznym pobycie w Polsce Aleksandre Kalandadze opuścił szeregi Nafciarzy.

Coś tam pograł w tej Wiśle Płock…

… ale bez rewelacji. Gdy przed startem sezonu Nafciarze, jako świeżo upieczony beniaminek, ogłosili transfer Kalandadze, wiązano z nim spore nadzieje. Środkowy obrońca przychodził jako dwukrotny reprezentant Gruzji. Miał (w sumie dalej ma) doświadczenie z gry w europejskich pucharach oraz węgierskich klubach. Latem związał się z płockim klubem dwuletnim kontraktem, który zawierał opcję przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Nafciarze jednak z niej nie skorzystają.

Gruzin zupełnie nie zdołał przekonać do siebie trenera Mariusza Misiury. Przez całą rundę jesienną Kalandadze zanotował zaledwie dziewięć występów we wszystkich rozgrywkach, z czego tylko dwa rozpoczął w wyjściowym składzie. W Ekstraklasie pojawił się na murawie ośmiokrotnie, a pełne 90 minut zaliczył jedynie w meczu Pucharu Polski.

Ostatni raz kibice Wisły mogli podziwiać go w akcji 21 listopada, gdy pojawił się na murawie w 89. minucie spotkania z Górnikiem Zabrze.

Kalandadze wrócił do ojczyzny i będzie kontynuować karierę w Dinamo Tbilisi. Na boiskach ligi gruzińskiej spotka się zatem z Diego Deisadze, który zamienił Bruk-Bet Termalikę Nieciecza na Torpedo Kutaisi. Dinamo zajęło szóste miejsce w ubiegłym sezonie ligi gruzińskiej.

Aleksandre Kalandadze odchodzi z Wisły Płock i na podstawie transferu definitywnego przenosi się do Dinamo Tbilisi. Dziękujemy i życzymy powodzenia!

https://t.co/O6zl22fL7w pic.twitter.com/UDXqvcBq32

— Wisła Płock (@WislaPlockSA) February 24, 2026

Jeszcze jeden transfer Nafciarzy

To kolejny transfer Płocczan w trwającym zimowym okienku transferowym. Gruzin jest piątym zawodnikiem, który opuścił klub. Poza nim z Wisły odeszli Andrias Edmundsson, który za blisko 3 miliony euro przeniósł się do Hellasu Werona, a także Bojan Nastić, Piotr Krawczyk i Oskar Tomczyk.

W ich miejsce sprowadzono do tej pory czterech zawodników. Klub zasilili Matwiej Bochno, Dion Gallapeni, Marin Karamarko, a także Dominik Sarapata. Niewykluczone, iż do tego grona dołączy także Said Hamulić. Według serwisu nafciarski.pl były napastnik Stali Mielec i Widzewa Łódź był ostatnio wypożyczony do greckiego Volos. Wrócił jednak do Toulouse FC, natomiast Francuzi chcieliby z nim rozwiązać kontrakt, a na to czai się klub z Płocka.

Zmiany mają pomóc drużynie wrócić na adekwatne tory. Płocczanie byli rewelacją rundy jesiennej, spędzili przerwę zimową na pozycji lidera, jednak po słabszym okresie spadli na szóste miejsce. W trwającym roku kalendarzowym po pokonaniu Rakowa Częstochowa przegrali z Piastem Gliwice, Widzewem Łódź, a ostatnio z Legią Warszawa. Następna szansa na przełamanie serii już w poniedziałek, 2 marca, kiedy to Nafciarze zmierzą się w Lubinie z Zagłębiem.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Hakimi z poważnymi zarzutami
  • Kamil Grosicki – hazard i wielki powrót [VLOG]
  • Powrót Milika coraz bliżej

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału