Screen: X/TVP SportSobotni mecz II ligi pomiędzy Hutnikiem Kraków a Podbeskidziem Bielsko-Biała zakończył się skromnym zwycięstwem gospodarzy 1:0. Spotkanie przyniosło jednak sytuację, która wzbudziła sporo kontrowersji i zainteresowała Polski Związek Piłki Nożnej.
Decydująca bramka padła bowiem w bardzo nietypowych okolicznościach.
Hutnik Podbeskidzie PZPN. Gol po błędzie bramkarza
Jedyną bramkę w meczu zdobył Kacper Prusiński. Chwilę wcześniej piłkarz Hutnika otrzymał jednak prezent od bramkarza Podbeskidzia, Konrada Ferenca.
Golkiper „Górali” wznawiając grę po prostu rzucił piłkę wprost pod nogi przeciwnika. Zawodnik gospodarzy wykorzystał okazję i skierował futbolówkę do siatki.
Całą sytuację pokazała transmisja TVP Sport. Nagranie gwałtownie pojawiło się także w mediach społecznościowych, gdzie wzbudziło liczne komentarze i wątpliwości kibiców.
PZPN chce sprawdzić sprawę
Jak poinformował dziennikarz Sport.tvp.pl Maksymilian Dyśko, sprawa trafiła już na radar Polskiego Związku Piłki Nożnej.
„Według moich informacji PZPN będzie chciał uzyskać informacje od firmy Sportradar oraz od polskich firm bukmacherskich. Na podstawie tych danych w przyszłym tygodniu ma zapaść ewentualna decyzja dotycząca dalszych działań” – przekazał dziennikarz w serwisie X.
Według moich informacji PZPN będzie chciał uzyskać informacje od firmy Sportradar oraz od polskich firm bukmacherskich.
Na podstawie tych danych w przyszłym tygodniu ma zapaść ewentualna decyzja dotycząca dalszych działań. @sport_tvppl
https://t.co/5TOKpBkeko
Dyśko dodał również, iż osoby związane z Podbeskidziem nie podejrzewają bramkarza o jakiekolwiek działania związane z hazardem.
„Po meczu zapytałem również kilka osób z Podbeskidzia o Ferenca i każda z nich utrzymuje, iż nie jest osobą, która ‘bawi się’ w hazard” – napisał.
Aktualna sytuacja w tabeli
Po zwycięstwie Hutnik Kraków ma na swoim koncie 27 punktów i zajmuje 13. miejsce w tabeli II ligi.
Podbeskidzie Bielsko-Biała plasuje się w tej chwili na ósmej pozycji.

2 godzin temu














