To nie są dobre dni dla George Russella. Po awarii silnika na torze Sepang, teraz kierowcę Mercedesa czeka przebijanie się z tyłu stawki w Singapurze.
Tylko najbardziej optymistyczni kibice George Russella wierzą jeszcze w jego szanse na mistrzostwo świata Formuły 1. Anglik traci aż 84 punkty do Andrei Kimiego Antonellego w klasyfikacji generalnej kierowców F1, a do końca sezonu pozostało już tylko 7 rund w tym jedna ze sprintem.
Wiadomo było, iż Russell w którymś z wyścigów będzie musiał wystartować z tyłu stawki po wymianie elementów jednostki napędowej. Decyzja w tej sprawie musiała zostać przyspieszona po awarii na Sepang.
Jak informuje Sky Sports, to właśnie na Marina Bay Circuit Russell weźmie kolejną jednostkę napędową. Tor w Singapurze nie jest do tego idealnym miejscem bowiem możliwości wyprzedzania na nim są ograniczone.
Pierwotnie Russell miał otrzymać nowy silnik dopiero na GP USA, ale ten plan legł w gruzach na ostatnich okrążeniach rywalizacji na Sepang.
Jedyną dobrą informacją dla Russella jest ta, iż silnik, który dostanie będzie już po poprawkach ADUO, powinien być zatem mocniejszy.
Harmonogram GP Singapuru znajdziecie tutaj.

3 godzin temu














