OK Kolejarz Opole zdecydowanie przyłożył się do obsadzenia miejsc na pozycjach seniorów. Problemy napotkano znowu przy kontraktowaniu zawodników U24. James Pearson powróci na zasadzie wypożyczenia, co nie wielkim zaskoczeniem. Informowaliśmy znacznie wcześniej, iż Australijczyk będzie znowu podstawowym wyborem jako U24. Jednakże nasze kolejne informacje zostały potwierdzone przez Zygmunta Dziembe w rozmowie ze stroną „Stadion Żużlowy Kolejarz Opole”. Mateusz Dul rzeczywiście otrzyma szansę na powrót do formy, ale pod jednym warunkiem.
Dul stracił sezon
24-letni Polak ostatni pełny sezon przejechał w 2024 roku dla Hunters PSŻ-u Poznań. Od tego czasu próżno szukać go było na ligowych torach, a on sam podjął się innych działań. Oczywiście posiadał istotny „kontrakt warszawski” ze Śląskiem Świętochłowice i przymierzano go do jazdy w Tarnowie, ale nic się z tego nie wydarzyło. Często można było go zobaczyć w Opolu, gdzie pracował z młodzieżowcami. Jednakże wszyscy wiemy, iż powrót do żużla to coś, co zawsze chodzi po głowie takich zawodników. Dul jest brany pod uwagę w Opolu, o ile sprawdzi się jeden warunek.
– Jeśli chodzi o plotki w sprawie Mateusza Dula, są potwierdzone, ale musi znaleźć się sponsor, który pomoże mu w sprawach sprzętowych – przyznał prezes Dziemba.
Rempała wskazał drogę
Przede wszystkim warto spojrzeć na to, co zrobił Dawid Rempała. Większość ekspertów czy kibiców typowała, iż odbije się od najniższego poziomu rozgrywkowego, a ten został ważnym ogniwem Speedway Kraków. Jako U24 pojechał naprawdę dobry sezon, przywożąc cenne punkty. Mateusz Dul pokazał, iż przy odpowiednich warunkach jest zdolny do wygrywania z każdym. Patrząc też na poziom Krajowej Ligi Żużlowej, wychowanek Betard Sparty Wrocław jako U24 nie wygląda jak coś, co nie powinno działać. Piłeczka po stronie sponsorów i samego zawodnika. Być może to ostatnia szansa, aby jakoś jeszcze wybić się ponad stan.
Mateusz Dul












