Lautaro Spatz opublikował emocjonalny wpis po śmierci Jesusa de Miguela. Obrońca FC Andorra przekazał kondolencje bliskim napastnika Tenerife i wsparł Jesusa Owono. Podkreślił, iż jego kolega z drużyny bardzo przeżywa tragedię.
Śmierć 30-letniego zawodnika Tenerife wstrząsnęła hiszpańskim futbolem. De Miguel trafił do szpitala po zderzeniu z Owono podczas poniedziałkowego spotkania Tenerife z Andorrą. We wtorek, 3 listopada, klub poinformował o jego śmierci. Tymczasem jeden z piłkarzy gości opisał, jak dramat wpłynął na cały zespół.
Spatz zamieścił swój wpis na Instagramie. Najpierw zwrócił się do rodziny, przyjaciół i wszystkich osób związanych ze zmarłym napastnikiem. Przekazał im wyrazy współczucia, a także zapewnił o solidarności. Z jego relacji wynika, iż zawodnicy Andorry pozostają zdruzgotani wydarzeniami z boiska.
Spatz wsparł Owono. Mówi o jego cierpieniu
Jednak obrońca poświęcił również część publikacji bramkarzowi, który uczestniczył w tragicznym zderzeniu. Nazwał go kolegą i przyjacielem. Ponadto zaznaczył, iż osoby znające Owono wiedzą, jak mocno przeżywa on to, co się stało.
„Nigdy nie miałby zamiaru nikogo skrzywdzić”, napisał Spatz o swoim koledze.
To właśnie brak zamiaru zrobienia krzywdy był najważniejszym elementem jego obrony bramkarza. Jednocześnie piłkarz zaznaczył, iż boiskowe zdarzenia mogą przynieść konsekwencje, których uczestnicy wcześniej nie potrafią sobie wyobrazić. Jego słowa są osobistą oceną kolegi z zespołu. Nie rozstrzygają natomiast kwestii odpowiedzialności za samą interwencję. O tym, jakie konsekwencje mogą grozić Owono po śmierci piłkarza Tenerife, pisaliśmy szerzej w osobnym artykule.
Co więcej, Spatz podkreślił, iż wobec śmierci zawodnika sportowy wynik stracił znaczenie. Za najważniejsze uznał okazanie szacunku oraz wsparcie rodziny i wszystkich przeżywających stratę. Wpis zakończył pożegnaniem zmarłego napastnika.
Tragiczny finał spotkania Tenerife z Andorrą
Do zderzenia doszło w doliczonym czasie gry, przy wyniku 2:2. Owono wybiegł daleko przed własne pole karne, próbując interweniować przy piłce. Po uderzeniu De Miguel upadł na murawę i potrzebował pilnej pomocy medycznej. Bramkarz otrzymał czerwoną kartkę, a spotkanie przerwano.
Napastnika przewieziono do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować. Dlatego wypowiedź Spatza skupia się przede wszystkim na ludzkim wymiarze dramatu. Obrońca przypomina o żałobie bliskich De Miguela, a zarazem opisuje cierpienie kolegi z własnej szatni.

1 godzina temu















