Kobylak dwoił się i troił, ale na kiks Szkurina nie miał sposobu

52 minut temu

Jagiellonia Białystok mocno nas zawiodła w Sofii, ale na krajowym podwórku wychodzi na prostą. W Ekstraklasie odniosła właśnie trzecie z rzędu zwycięstwo, a przecież po drodze rozbiła jeszcze Lechię Gdańsk w Pucharze Polski. Wygrana z GKS-em Katowice jest skromna, ale w pełni zasłużona.

Gabriel Kobylak może czuć wściekłość po końcowym gwizdku sędziego. Bronił dziś znakomicie i kilka razy ratował skórę swoim kolegom z zespołu. Przed przerwą dwukrotnie zatrzymywał próby Jesusa Imaza w tłoku, a po przerwie odbił groźne uderzenie głową Prelca po rzucie rożnym i popisał się podwójną paradą po strzałach Lozano. Był także czujny na przedpolu, raz kapitalnym wyjściem na centymetry uprzedził rywala, nie mógł się wtedy pomylić.

Jagiellonia Białystok – GKS Katowice 1:0. Przesądził pech Szkurina

„Sposób” na niego znalazł dopiero Ilja Szkurin. Lozano mocno zagrał z rzutu wolnego w pole karne i pewnie Kobylak spokojnie by interweniował, gdyby nie jego białoruski kolega, który niepotrzebnie na wślizgu trącił piłkę, przez co zmylił bramkarza.

Jagiellonia 1:0 GKS Katowice. Ilya Shkurin trafia do własnej siatki.

Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/Mrktegq147

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 8, 2026

Ciekawe, kto ostatecznie zostanie uznany za autora gola. Wydaje się, iż piłka mimo wszystko od razu leciała w światło bramki, choć oczywiście bez ingerencji zawodnika GKS-u nie byłoby mowy o wpadnięciu do siatki. Na razie oficjalne źródła uznają to za samobója Szkurina, ale już nieraz przekorne przy takich historiach 90minut.pl gola przypisuje Hiszpanowi z Jagi.

Katowiczanie zawiedli, coś się w ich grze zacięło. Po hat-tricku Nowaka tydzień temu pokonali Widzew, to prawda, ale choćby wtedy nie kontrolowali meczu do końca, dali się dwa razy zaskoczyć i musieli drżeć o dowiezienie zwycięstwa. A trzy pozostałe ligowe boje w ostatnim czasie to za każdym razem porażki 0:1.

Odwołany rzut karny

Bartosz Nowak dziś nie błyszczał, choć na koniec może mieć poczucie, iż dał Szkurinowi dwie szanse na skierowanie piłki do siatki we adekwatną stronę. Najpierw po jego prostopadłym zagraniu błąd popełnił Konstantopoulos, Szkurin przejął futbolówkę, oddał niezły strzał, ale Sławomir Abramowicz pewnie interweniował. W końcówce po błyskotliwym dograniu Nowaka białoruski napastnik uprzedził obrońcę, tyle iż nie opanował piłki klatką piersiową i ta przetoczyła się obok słupka. Ostatnim aktem była szarża Galana i strzał Szkurina zablokowany przez Kobayashiego.

W międzyczasie Daniel Stefański dał się nabrać na upadek Marcina Wasielewskiego w starciu z Kamilem Jóźwiakiem. Dopiero interwencja VAR-u kazała mu odwołać jedenastkę i ukarać żółtą kartką obrońcę gości za symulowanie. jeżeli już, GKS mógłby dostać karnego w pierwszej połowie, kiedy Jóźwiak chyba poskrobał Łukasiaka w narożniku szesnastki. Sędziowie zdecydowali jednak, iż nic nie było, Stefański choćby nie podchodził do monitora.

Jagiellonia zrobiła swoje i punktowo dogoniła GieKSę w tabeli, na dobre łapiąc kontakt z górną połową stawki. Przerwa w reprezentacyjna w Białymstoku powinna być całkiem miła.

Ekstraklasa 14. Kolejka

Jagiellonia Białystok

1
-
0
Zakończone

GKS Katowice

5
Abramowicz
6
Montoia
6
Kobayashi
5
Konstantopoulos
5
Conceicao
5
Klynge
7
Romanczuk
4
Szmyt
5
Imaz
5
Jozwiak
4
Prelec
7 +
Kobylak
5
Resta
4
Klemenz
4
Czerwiński
5
Wdowiak
4
Kowalczyk
5
Łukasiak
3
Wasielewski
4
Nowak
3 -
Shkurin
1
4
Wędrychowski
Daniel Stefański 3

Zmiany:

Sergio Lozano
6
K. Szmyt
Ousmane Sow
4
Jesus Imaz
Jakub Kucharski
Kamil Jozwiak
Borja Galán
5
Mateusz Wdowiak
Eman Markovic
3
M. Wędrychowski
Sebastian Milewski
M. Kowalczyk
B. Wolski
K. Łukasiak
Erik Jirka
Marcin Wasielewski

Legenda

Żółta kartka
Czerwona kartka
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
Zawodnik zmieniony

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Co za gol Żukowskiego! To była petarda [WIDEO]
Kibice Lecha podjęli decyzję. Chodzi o doping i tragedię w Krakowie
Grzelak po zwolnieniu z Cracovii. „Nie udało się stworzyć warunków”

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału