Kluczowy piłkarz Interu kontuzjowany! Włosi są pewni. Szansa dla Zielińskiego

2 godzin temu
Piotr Zieliński, podobnie jak Nicola Zalewski w Atalancie, rozgrywa ostatnio co najmniej dobre spotkania w Serie A. Poza tym, w najbliższym czasie 31-latek może skorzystać na nieszczęściu swojego kolegi z zespołu, Hakana Calhanoglu.
Zieliński wychodził w podstawowym składzie Interu Mediolan we wszystkich meczach od 30 listopada do 7 stycznia i spotkania przeciwko Parmie. Wtedy właśnie usiadł na ławce rezerwowych, ale w 69. minucie meczu wszedł na plac gry, zmieniając Hakana Calhanoglu. W najbliższym czasie jego turecki kolega i konkurent zarazem odpocznie od piłki nożnej.

REKLAMA







Zobacz wideo Polski bramkarz podbije świat? Boruc: Przed nim wielka kariera. Ja w jego wieku wyglądałem pokracznie



Zieliński zastąpi Calhanoglu na dłużej?
Na 16 spotkań w Serie A, Polak sześciokrotnie wychodził w podstawowej "11" ekipy Nerazzurri w tym sezonie. Liczby te prawdopodobnie pójdą do góry, ponieważ w niedawno zremisowanym 2:2 hicie z Napoli Hakan Calhanoglu odniósł kontuzję. Turek w tym spotkaniu strzelił gola z rzutu karnego, ale nie był w stanie pozostać na boisku do końcowego gwizdka sędziego. Musiał zejść z powodu urazu. Jaką ma kontuzję i jak długo może nie zagrać?


"Kontuzja Calhanoglu nie jest poważna. Badania przeprowadzone dziś rano przez Turka w klinice w Rozzano wykazały naciągnięcie lewego mięśnia płaszczkowatego. Hakan będzie pauzował przez krótki czas. Jutro, u siebie z Lecce, nie będzie narażony na ryzyko, podobnie jak w sobotnim meczu wyjazdowym z Udinese. Jego sezon nie jest jednak zagrożony. To problem, który zostanie rozwiązany w ciągu kilku dni" - czytamy w "Corriere dello Sport". Calhanoglu ma być szykowany na spotkanie 20 stycznia z Arsenalem Londyn w Lidze Mistrzów.
Oznacza to zapewne, iż trener Christian Chivu w dwóch najbliższych meczach postawi na Piotra Zielińskiego. Tak zresztą wyglądał scenariusz, gdy Turek pauzował wcześniej. Polak wskakiwał w jego miejsce do pierwszego składu w spotkaniach: z Liverpoolem w Lidze Mistrzów, z Genuą w Serie A oraz przeciwko Bolonii w ramach półfinału Superpucharu Włoch.



105-krotny reprezentant Polski w starciu z Napoli, podczas którego Calhanoglu odniósł kontuzję, zebrał dobre recenzje, choć na boisku przebywał do 62. minuty.
"Pierwsza połowa na naprawdę wysokim poziomie. Polak odebrał piłkę McTominayowi i w praktyce stworzył warunki pod gola Dimarco. Ogólnie jednak, niezależnie od tego epizodu, przez cały mecz oglądaliśmy naprawdę świetny pojedynek między nim a Szkotem" - między innymi tak pisano po ostatnim meczu "Ziela" w Interze.
Zespół trenera Chivu jest liderem Serie A i ma 3 punkty przewagi nad swoim odwiecznym rywalem, ekipą Milanu. Inter w środę 14 stycznia zmierzy się z Lecce (o godz. 20.45), w sobotę 17 stycznia pojedzie do Udine (pojedynek zacznie się o 15), a we wtorek czeka go wielki mecz z aktualnym liderem Premier League w ramach Champions League.
Idź do oryginalnego materiału