Kluby tracą ogromne pieniądze. Jest tylko jeden sposób na ratunek

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Rowe Motor Oil Premiership notuje finansowe straty. Dosyć sporo właścicieli wręcz przepala swoje fundusze, aby trzymać zespoły w ryzach i promować dyscyplinę. Matt Ford, promotor Poole Pirates, przez lata wspierał się o pozostanie w najwyższej lidze, aby po sezonie 2019 podjąć stanowczą decyzje o zejściu do Cab Direct Championship. Jednym z czynników były właśnie finanse oraz fakt, iż obecna struktura najwyższej klasy rozgrywkowej jest niezbyt na rękę promotorowi Pirates. Uważa, iż w takim rozrachunku dochodzi do pokaźnych strat z kieszeni właścicieli.

– Mieliśmy naprawdę wiele udanych sezonów w Premiership, ale obecna struktura ligi niezbyt zachęca mnie, abym powrócił tam z klubem. o ile coś się zmieni w przyszłości to zobaczymy. Na pewno nie mam pośpiechu, aby wrócić do Premiership – opowiada Matt Ford dla Speedway Stara. – To chyba najlepszy sposób na stratę pieniędzy. Patrzę na wiele naprawdę mądrych ludzi, którzy są w stanie przepalić mnóstwo pieniędzy, czego nie zrobią w swoim żadnym innym biznesie, aby startować w Premiership. Tak to w tej chwili wygląda. Od 2015 roku nie ma żadnego solidnego kontraktu z telewizją, przez co wszystko pikuje.

Co z transmisjami?

Brak transmisji to spory problem na każdej płaszczyźnie. Przede wszystkim dochodzenie do sposobu oglądania spotkania było arcytrudne, a transmisje na British Speedway Network wyjątkowo trudne do przeprowadzenia. Brak należnego finansowania sprawiło, iż kluby mają problemy z przetrwaniem, a co za tym idzie, próżno o rozwój zjadających swoich ogon struktur. Matt Ford trzyma kciuki, aby udało się dopiąć rozmowy, bo podobno toczy się rozmowa z nadawcą na temat realizacji transmisji z meczów.

– Wiem, iż są prowadzone rozmowy z telewizją i błagam, aby wszystko poszło po myśli Premiership, żeby chociaż część rocznych wydatków przez kluby została pokryta – mówi pełny nadziei Matt Ford.

Trudny model kibica

Do tego problemem dla zespołów są dni rozgrywania meczów. Poole Pirates mocno krytykowały jazdę w poniedziałki czy czwartki, do czego podłączyły się również inne kluby. Każdy ośrodek z Championship nie widzi sensu w spróbowaniu jazdy w Premiership, ponieważ dni tygodnia mocno komplikują organizacje ale również frekwencje.

– Na pewno jednym z powodów są dni jazdy w Premiership. Kiedy przeniesiono dni na poniedziałki i czwartki, w 2019 roku wygraliśmy fazę zasadniczą, a potem zniszczyli nas Ipswich Witches. Pomimo wygrywania praktycznie wszystkiego, nasza frekwencja spadła o 22 procent. Wiele razy o tym mówiłem, ale nic się nie zmieniło. Premiership nie ma komercyjnego sensu – dodaje Ford.

Idź do oryginalnego materiału