Klub reprezentanta Polski upokorzony w Lidze Mistrzów. Do przerwy było 0:5

2 godzin temu
Pięć goli straconych w pierwszej połowie i sprokurowany rzut karny - to bilans Mateusza Kochalskiego z meczu przeciwko Newcastle United. Pomimo tego Polak był najlepszym zawodnikiem Karabachu Agdam i gdyby nie on, to Azerowie doznaliby o wiele bardziej dotkliwej porażki. Ostatecznie w pierwszym meczu fazy play-off LM polegli 1:6.
Karabach Agdam debiutuje w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, ale można przypuszczać, iż na fazie play-off zakończy swoje zmagania. Podopieczni Gurbana Gurbanova w środowy wieczór nie mieli najmniejszych szans w starciu z Newcastle United.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii



Polski bramkarz był bezradny. Robił co mógł, ale nie uchronił zespołu w LM
15 strzałów, 10 celnych i cztery stracone gole. Tak wyglądała rzeczywistość mistrzów Azerbejdżanu w 36. minucie meczu rozgrywanego na stadionie imienia Tofika Bachramowa.
Newcastle United już od początkowych minut postanowiło, iż chce rozstrzygnąć sprawę awansu w pierwszym meczu.


Zespół prowadzony przez Eddiego Howe'a z dużą łatwością dochodził do kolejnych sytuacji strzeleckich. Nie minęło 10 minut, a już prowadził 2:0. Najpierw do siatki trafił Anthony Gordon, a następnie podwyższył skuteczny ostatnio Malick Thiaw. Obrońca zdobył gola w drugim meczu z rzędu.
Polacy podjęli decyzję o bojkocie na igrzyskach! Jest komunikat



To jednak nie on, a wspomniany wyżej Gordon był bohaterem pierwszej połowy. W 32. minucie wykorzystał rzut karny, a dwie minuty później skompletował hat-tricka. Ostatecznie do szatni po 45 minutach schodził z czterema golami na koncie. Tuż przed przerwą znów został pewnym egzekutorem karnego - tym razem podyktowanego za faul Kochalskiego.






Mimo tego można śmiało powiedzieć, iż gdyby nie dobra postawa polskiego bramkarza, to wynik do przerwy byłby jeszcze wyższy. Kochalski, choć sprokurował rzut karny, to popisał się też kilkoma świetnymi interwencjami, które uchroniły jego zespół przed wyższym wynikiem.






Po zmianie stron, dość niespodziewanie, Karabach doszedł w końcu do głosu. Co więcej - ofensywny wypad lewego obrońcy Elvina Jafarguliyeva zakończył się zdobyciem gola na 1:5. W 72. minucie szczęścia zabrakło Kochalskiemu. Strzał z dystansu oddał Jacob Murphy, piłka po drodze odbiła się od głowy piłkarza Karabachu i wpadła do bramki strzeżonej przez polskiego bramkarza.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną gości 6:1. Zespół z Anglii łącznie oddał na bramkę Kochalskiego aż 24 strzały. Rewanżowe spotkanie na St. James's Park zostanie rozegrane we wtorek 24 lutego o 21:00.




Karabach Agdam 1:6 Newcastle United (0:4)
Gole: Elvin Jafarguliyev' 54 - Anthony Gordon'3' 32k' 34' 45+1k, Malick Thiaw' 8, Jacob Murphy' 72
Karabach: Kochalski (gk) - Silva, Mustafazade (27' Bolt), Medina, Jafarguliyev - Pedro Bicalh, Janković - Leandro Andrade (46' Huseynov), Montiel (85' Kady), Zoubir (k) (85' Addai) - Duran (88' Gurbanli)
trener: Gurban Gurbanov
Newcastle: Pope (gk) - Trippier (k) (77' Joelinton), Thiaw, Burn, Hall - Tonali, Willock (68' Ramsey) - Elanga (68' Murphy), Gordon (68' Osula), Barnes (87' Neave) - Woltemade
trener: Eddie Howe
Baku, Tofiq Bahramow Republican Stadium
sędziował: Espen Ekas (Norwegia)
żółte kartki: Malick Thiaw
Idź do oryginalnego materiału