FC Porto ma za sobą znakomite półrocze. Drużyna, w której filarami defensywy są Jan Bednarek i Jakub Kiwior z siedemnastu meczów wygrała aż 16 i pewnie przewodzi tabeli ligi portugalskiej. Dobra praca trenera Francesco Farioliego została doceniona przez klub – Włoch właśnie podpisał nowy kontrakt.
Co by nie mówić, to spore zaskoczenie, bo dotychczasowa umowa szkoleniowca, podpisana ledwie sześć miesięcy temu, obowiązywała jeszcze do czerwca 2027 roku. Władze Porto uznały jednak, iż nie ma na co czekać i już teraz przedłużyły współpracę z 36-latkiem o kolejny rok.
Francesco Farioli na dłużej w FC Porto. Podpisał nowy kontrakt
– Od czasu, gdy trener Farioli dołączył do FC Porto, nastąpiło odrodzenie koncepcji jedności. (…) Kiedy mamy silnego, zdeterminowanego lidera, który rozumie, czym jest FC Porto, jego wartości, zasady, rozumie, czym jest miasto i czego chcą ludzie, wtedy ta jedność jest osiągana, a jej efekty są widoczne – skomentował prezes FC Porto, Andre Villas-Boas.
„Smoki” znowu zieją ogniem. FC Porto zamierza odzyskać tron
Sam Farioli docenił zaufanie, jakim go obdarzono.
– To dla mnie i dla zespołu ogromna radość, ponieważ uważam, iż klub postanowił nas obdarzyć fantastycznym dowodem zaufania. Zrobili krok w naszym kierunku, ale przede wszystkim razem robimy krok w tej podróży. Nie moglibyśmy prosić o nic lepszego. To fantastyczne uczucie. Pragniemy kontynuować współpracę w tym samym rytmie i z tą samą ambicją – zapewnił trener.
Klub poinformował też, iż sztab szkoleniowy zasili Felipe Sanchez. Hiszpan pełnił ostatnio rolę asystenta w Realu Sociedad, wcześniej zaś pracował z Fariolim Karagumruk, Alanyasporze, Nicei i Ajaksie.
𝑺𝒊𝒈𝒏𝒆𝒅 𝒂𝒏𝒅 𝒔𝒆𝒂𝒍𝒆𝒅 #SeguimosJuntos pic.twitter.com/UagfCjYLcw
— FC Porto (@FCPorto) January 11, 2026
FC Porto pod wodzą Francesco Farioliego w 17 ligowych spotkaniach straciło zaledwie cztery gole. Drużyna Smoków ma aktualnie siedem punktów przewagi nad drugim w tabeli Sportingiem.
CZYTAJ WIĘCEJ O FC PORTO:
- Były piłkarz Porto wskazał, co czeka Pietuszewskiego. „To forma ochrony”
- Portugalczyk o Pietuszewskim: Będzie mu ciężko o pierwszy skład
- Nie będzie rekordu! Tyle FC Porto zapłaciło za Pietuszewskiego
Fot. Newspix

3 godzin temu















