Starcie z Pauliną Porzucek dla Marianny Schreiber było już siódmym pojedynkiem na freak fightowej scenie. Trudno było w ogóle porównywać jej doświadczenie z rywalką. I gwałtownie znalazło to odzwierciedlenie w oktagonie. Schreiber przetrzymała szarżę rywalki, sama zasypała ją gradem ciosów i już po pierwszym liczeniu sędzia przerwał pojedynek. Marianna dopisała kolejne zwycięstwo na swoje konto.