Klątwa nad polskim klubem. "To nie przypadek", mogą być kłopoty
Zdjęcie: Zawodnik żużlowy w stroju i kasku klęczy na torze, obok niego osoba udzielająca pomocy; po prawej stronie ujęcie tego samego zawodnika z bliska, uśmiechniętego w swoim kasku.
Większość ekspertów skazała już Unię Leszno na walkę o utrzymanie w fazie play-down. Zarząd klubu zadeklarował jednak wprost, iż celem beniaminka jest awans do pierwszej czwórki. - Unia nic nie musi. Presja ciąży na Falubazie i GKM-ie - mówi Rufin Sokołowski w rozmowie z Interia Sport. I choć potencjał kadrowy powinien być wystarczający, to wróciły obawy, iż drużynę znów nawiedzi plaga kontuzji. - To nie przypadek, jeżeli coś wydarza się cyklicznie - przyznaje były prezes 18-krotnych mistrzów Polski.

5 godzin temu














