W sobotni wieczór w Budapeszcie tegoroczna edycja Ligi Mistrzów przeszła do historii. Wśród najlepszych strzelców rozgrywek na próżno szukać w czołówce Roberta Lewandowskiego. Wszystkim kibicom, którzy wciąż pamiętają jak Polak walczył o zwycięstwo w tej klasyfikacji, nie będzie teraz łatwo spojrzeć na pozycję 37-letniego napastnika.