Klasy nie kupisz. Oto co zrobiła Zheng. "Gdyby to była Świątek"

3 godzin temu
Zdjęcie: Screen portal X - Dominik Senkowski


Gdy Iga Świątek w turnieju w Indian Wells wściekła się na chłopca od podawania piłek i prawie go takową trafiła, to w mediach rozpętała się wielka burza. Teraz identycznie zachowała się Chinka Qinwen Zheng. Reakcja zagranicznych mediów jest zadziwiająca.
6 - w tylu finałach turniejów rangi WTA była w ubiegłym roku Chinka Qinwen Zheng (8. WTA). Trzy z nich (w Palermo, Paryżu i Tokio) wygrała. Początek tego roku 22-latka ma słaby. Dotychczas wzięła udział w pięciu turniejach (Australian Open, Doha, Dubaj, Indian Wells i Miami) i w żadnym z nich nie awansowała choćby do półfinału! Mało tego - w Dausze i Dubaju odpadała już po swoim pierwszym spotkaniu.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamery są prawie wszędzie. "Świątek będzie musiała się tłumaczyć"


Fatalne zachowanie Zheng. Światowe media milczą. "Gdyby to była Świątek"
Teraz Qinwen Zheng rywalizuje w turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Charleston. W pierwszej rundzie miała wolny los, a w drugiej pokonała 6:4, 6:1 Marię Sakkari (Grecja, 64. WTA).


Zheng w 1/8 finału wygrała z Belgijką Elise Mertens (28. WTA) 6:3, 3:6, 6:3. Podczas tego spotkania Chinka pokazała swoje ciemne oblicze. Stało się to w momencie podawania piłek. Gdy otrzymała jedną z nich od młodej osoby, z wściekłością odrzuciła mocno piłkę. W dodatku rzuciła ją w kierunku osoby podającej.
Takie zachowanie Zheng nie odbiło się w światowych mediach. Ba, w amerykańskich mediach nie było żadnych wzmianek. Od razu przypomina się historia, gdy podobnie zachowała się Iga Świątek w turnieju WTA 1000 w Indian Wells i natychmiast była krytykowana przez wiele zagranicznych mediów.
Zobacz: Tomaszewski wyłożył karty na stół ws. Świątek. "Ktoś jej to wcisnął do głowy"


- Zheng nie zachowała się ładnie. Takie sytuacje bywają w tenisie. Niemniej nie znalazłem w amerykańskich mediach żadnych wzmianek o tym. To tylko pokazuje, jak niepotrzebnie była rozdmuchana sprawa Świątek w Indian Wells. To nie było ok, ale zrobiono z tego niemal zbrodnię Igi - napisał Dominik Senkowski, dziennikarz Sport.pl w serwisie X.


- Gdyby to była Iga Świątek, media ostro by ją skrytykowały, pisząc kolejne 4-stronicowe teksty, a może choćby coś gorszego, ale ponieważ Zheng jest chroniona przez takie osoby jak Sabalenka czy Andriejewa, to będzie to po prostu kolejny klip - dodał użytkownik Tlato_but.


Zheng w ćwierćfinale turnieju w Charleston przegrała 1:6, 4:6 z Rosjanką Jekatieriną Aleksandrową (26. WTA).


Zheng w tym sezonie ma bilans: dziewięć zwycięstw i sześć porażek.
Idź do oryginalnego materiału