Kiwior w obronie kolegi. Rywal nagle cudownie ozdrowiał

4 dni temu
Jakub Kiwior poza boiskiem jest zupełnie spokojnym człowiekiem. Na murawie jednak nie odpuszcza nikomu. Jak płachta na byka działają na niego symulujący rywale. A taki znalazł się podczas sobotniego Superpucharu Portugalii z drugoligowym Torreense (1:0), który na dodatek ostro potraktował jego kolegę z zespołu. Reakcja mogła być tylko jedna...
Idź do oryginalnego materiału