FC Porto kilka tygodni zostało mistrzem Portugalii, a złote medale pojawiły się na szyjach trzech zawodników z Polski: Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego. W Portugalii doceniają wkład całej trójki, choć zwłaszcza dwóch pierwszych Biało-Czerwonych zbiera kolejne pochwały. Tym razem chodzi o postawę całego bloku obronnego, na który wpływ mają defensorzy.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny o występie Świderskiego z opaską kapitana: Co to w ogóle ma być?!
Polacy bohaterami w Porto. Liczby nie kłamią
- Głównymi architektami tego osiągnięcia, oprócz Francesco Fariolego i Diogo Costy, byli oczywiście trzej obrońcy najczęściej wykorzystywani przez Włocha w tym sezonie: Jan Bednarek, Alberto Costa i Jakub Kiwior - tak, portugalscy dziennikarze, cytowani przez Interię, podsumowali sezon w wykonaniu "Smoków".
Bednarek w trakcie sezonu ligowego rozegrał 2680 minut, a Kiwior 2217. Były obrońca Southampton jest trzecim zawodnikiem w drużynie pod względem czasu spędzonego na boisku w lidze. Częściej od niego grali tylko bramkarz Diogo Costa i pomocnik Victor Froholdt.
A o jakim osiągnięciu mowa? FC Porto to zespół, który w sześciu najlepszych ligach w Europie stracił najmniej goli - tylko 18. To jedna z trzech drużyn z mniej niż 30 trafieniami na koncie strat. Poza FC Porto są nimi Arsenal (27) i Paris Saint-Germain (29), a więc finaliści zakończonej w sobotę edycji Ligi Mistrzów.
Bednarek i Kiwior przebywają w tej chwili na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Pierwszy przesiedział cały niedzielny mecz z Ukrainą (0:2) na ławce rezerwowych. Drugi rozegrał 74 minuty. Został zmieniony przez debiutującego w kadrze obrońcę FSV Mainz Kacpra Potulskiego.
Szansa na kolejny reprezentacyjny występ już w środę 3 czerwca, gdy reprezentacja Polski zagra w Warszawie towarzyskie spotkanie z Nigerią. Po tym meczu piłkarze udadzą się na urlopy i będą ładować baterie przed wyzwaniami, z jakimi będą się mierzyć w przyszłym sezonie.

2 tygodni temu















