KIQ RSMP: 0,3 s różnicy w walce o zwycięstwo w Rajdzie Małopolski. Rozstrzygnie sobotni etap

1 godzina temu

Za nami dwa dni rywalizacji w 3. rundzie sezonu KIQ RSMP – 6. Valvoline Rajdzie Małopolski. Różnica pomiędzy dwoma pierwszymi załogami wynosi aktualnie zaledwie 0,3 sekundy. Oznacza to, iż losy zwycięstwa rozstrzygną się dopiero jutro, na finałowym etapie imprezy. Zawodnicy w sobotę pokonają sześć odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 74 kilometrów. Co działo się w trakcie dwóch pierwszych dni?

Spis treści:

  • Pierwsze emocje w czwartek
  • Piątkowa wymiana ciosów
  • O wszystkim zadecyduje sobota

Czwartek na trasach KIQ RSMP

Valvoline Rajd Małopolski rozpoczął się w czwartek od krótkiego etapu rozgrywanego w okolicach Myślenic. Dwa pierwsze odcinki, Małopolska Arena Mistrzostw – Poręba oraz Droginia, padły łupem braci Szejów. Pętlę zakończył superoes w centrum Myślenic, gdzie najlepiej poradzili sobie Adrian Łabuda i Daniel Dymurski. Różnice w czołówce były stosunkowo niewielkie – pierwszą czwórkę dzieliło bowiem niecałych 10 sekund. Druga pętla przyniosła natomiast sporo emocji. Niestety, nie tylko tych pozytywnych i związanych z zaciętą walką na odcinkach.

fot. Kamil Wrzecionko

Na czwartej próbie rajdu potężny wypadek mieli Łabuda i Dymurski. Jak się później okazało, miało to decydujący wpływ na dalszą część czwartkowej rywalizacji – doprowadziło do odwołania czwartego odcinka dla pozostałych załóg oraz do odwołania piątej próby dla wszystkich uczestników rajdu. Natomiast jeszcze przed wypadkiem Łabudy i Dymurskiego, bardzo duży „moment” mieli liderzy rajdu – Jarosław Szeja i Marcin Szeja. W ciasnym zakręcie na spadaniu ich Skoda wysunęła się z drogi i Ustroniacy przez dłuższą chwilę próbowali wyratować się z sytuacji. Uszkodzenia samochodu nie były poważne, natomiast Szejowie stracili prowadzenie na rzecz Łukasza Byśkiniewicza i Daniela Siatkowskiego. Różnica między nimi po pierwszym etapie rajdu wynosiła 1,2 sekundy. Trzeci byli Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń – zaledwie 3,5 s za liderami.

fot. Kamil Wrzecionko

Wymiana ciosów w Małopolsce

Piątek przyniósł jeszcze większe emocje na trasach 6. Valvoline Rajdu Małopolski. Oba przejazdy próby BYD Dynamica – Lanckorona wygrali Byśkiniewicz z Siatkowskim, natomiast na dwóch przejazdach ŻARPŁYT – Barwałd skutecznie kontrowali Szejowie. Bracia z Ustronia wygrali też kończący dzień superoes w centrum Wadowic. Koniec końców po 10 odcinkach specjalnych w Małopolsce różnica między pierwszymi dwoma pozycjami wynosi zaledwie 0,3 sekundy!

fot. Kamil Wrzecionko

Prowadzą Byśkiniewicz z Siatkowski, natomiast Szejowie tracą do nich właśnie 0,3 sekundy. Trzecie miejsce utrzymują Rzeźnik z Kozdroniem, którzy tracą jednak już przeszło 15 sekund. Natomiast biorąc pod uwagę fakt, iż po wypadku na testach przed rajdem do samego końca nie było wiadomo, czy oni w ogóle wystartują, tak czy inaczej należy pozycję na podium traktować jako dobry wynik. W klasie 3 z dużą przewagą prowadzą Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski. Liderami ośki są natomiast Dariusz Poloński i Łukasz Sitek. Natomiast ich przewaga nad drugimi Sergiuszem Janowskim i Krzysztofem Grzenią wynosi zaledwie 1,6 sekundy!

KIQ RSMP – zadecyduje sobota

Sobotni etap będzie finałowym w 6. Valvoline Rajdzie Małopolski. Zawodnicy dwukrotnie pokonają odcinki Mucharz, Zawoja oraz Stryszów. Łącznie daje to 74,5 km walki o pozycje w 3. rundzie sezonu KIQ RSMP. Być może szykuje nam się jeden z najciekawszych finiszów w tegorocznych mistrzostwach Polski.

Zdjęcia: Kamil Wrzecionko

Idź do oryginalnego materiału