King’s Arena 4: Mateusz Kisielewski pokonał Bartnika decyzją sędziów

2 godzin temu
Zdjęcie: strefa duże_20261003_232831_0000


Walka wieczoru King’s Arena 4 przyniosła starcie dwóch zawodników znajdujących się na bardzo ciekawych etapach kariery. Mateusz Kisielewski zmierzył się z Wawrzyńcem „The Mantis” Bartnikiem w najważniejszym pojedynku łódzkiej gali.

Kisielewski przystępował do tego starcia napędzany znakomitą serią zwycięstw. Kolejne udane występy pozwoliły mu mocno zaznaczyć swoją pozycję, a pojedynek z Bartnikiem był następną okazją, by udowodnić, iż jest gotowy na coraz poważniejsze wyzwania.

Bartnik wnosił do klatki zdecydowanie większe doświadczenie i miał już za sobą mistrzowskie boje na polskiej scenie MMA. „The Mantis” chciał zatrzymać rozpędzonego rywala, podczas gdy „Kisiel” liczył na jeden z najcenniejszych skalpów w dotychczasowej karierze. Stawka main eventu była więc dla obu wyjątkowo wysoka.

King’s Arena 4: Kisielewski vs Bartnik – relacja z walki

W pierwszej rundzie Mateusz Kisielewski (8-1) narzucił swoje warunki. Był szybszy, dobrze pracował na nogach i regularnie atakował kolana Wawrzyńca Bartnika (12-5) kopnięciami. Dokładał do tego front kicki na korpus oraz ciosy, przez co rywal długo miał problemy ze złapaniem odpowiedniego dystansu. Bartnik próbował odpowiadać szarżami i kilka razy zdołał celnie trafić.

W drugiej odsłonie częstochowianin radził sobie już nieco lepiej. Kilka razy dosięgnął Kisielewskiego sierpowymi, ale ten przez cały czas skutecznie wybijał go z rytmu kopnięciami na nogę i tułów. Szukał także wysokich kopnięć i dobrze unikał części ataków rywala dzięki pracy na odchyleniach.

W trzeciej rundzie Bartnik próbował przejąć inicjatywę, jednak szybkość Kisielewskiego przez cały czas sprawiała mu problemy. Około półtorej minuty przed końcem pojedynek przeniósł się do parteru, gdzie na górze znalazł się Bartnik i mocniej zaznaczył swoją aktywność ciosami.

Wynik: Kisielewski wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

Idź do oryginalnego materiału