Khamzat Chimaev nie zamierza dłużej czekać. „Borz” domaga się natychmiastowego rewanżu ze Seanem Stricklandem. Podczas UFC 328 Sean Strickland po raz kolejny udowodnił, iż nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Według wszelkich przewidywań Amerykanin miał mieć jedynie iluzoryczne szanse w starciu z niepokonanym, idącym jak burza Khamzatem Chimaevem. Popularny „Tarzan” miał jednak nieco odmienne zdanie, co zresztą zdarza mu się nad wyraz często. Strickland wszedł do oktagonu, nie zastanawiając się nad swoimi szansami, po prostu robił swoje.