"Katastrofa". Włoskie media wprost o tym, co się stało w meczu Ligi Mistrzów

2 godzin temu
Juventus ma bardzo trudną sytuację w play-offach Ligi Mistrzów. Zespół Luciano Spallettiego przegrał aż 2:5 z Galatasaray. Włoskie media nie mają wątpliwości - potrzebny będzie cud, by Juve awansowało do 1/8 finału. "Juventus wychodzi z piekła w Stambule zdewastowany. To był trudny wieczór" - czytamy w artykułach włoskich dziennikarzy.
Od 5 lutego trwa słabsza seria Juventusu. Zespół Luciano Spallettiego odpadł z Pucharu Włoch po porażce 0:3 z Atalantą Bergamo. Potem Juventus zremisował 2:2 z Lazio i przegrał 2:3 z Interem Mediolan w Derbach Włoch, a zwycięskiego gola w tym spotkaniu strzelił Piotr Zieliński. We wtorkowy wieczór Juventus grał na wyjeździe w play-offach Ligi Mistrzów z Galatasaray. W 32. minucie Juventus wygrywał 2:1 po dublecie Teuna Koopmeinersa, ale ostatecznie przegrał 2:5. Poza tym Juventus grał od 67. minuty w osłabieniu, gdy z boiska wyleciał Juan David Cabal.

REKLAMA







Zobacz wideo Najpiękniejszy gol Koseckiego? "Porównanie do Messiego? Co mi przyszło do głowy?"





Tak Włosi skomentowali to, co stało się w meczu Juventusu
Włoskie media były zdruzgotane po porażce Juventusu. Turyński "Tuttosport" określił spotkanie z mistrzami Turcji "europejską katastrofą". "Katastrofa w Stambule. Juventus poniósł bolesną porażkę w meczu wyjazdowym. To była gorzka noc dla Juve w Lidze Mistrzów" - czytamy w relacji na żywo.
Dziennik "Corriere dello Sport" zauważa, iż dwa gole w tym meczu strzelił Noa Lang, a więc gracz, który jest wypożyczony z Napoli i tam się nie sprawdził. "Dwie bramki Langa zmiażdżyły Juventus. Bianconeri popełnili niezliczone błędy, a rewanż u siebie zapowiada się na trudny. Teraz musi strzelić trzy gole, nie tracąc ani jednej bramki w rewanżu" - pisze "CdS".


"To historyczna wpadka Juventusu. Teraz muszą wejść na wyżyny, by awansować do 1/8 finału. Dwie bramki Koopmeinersa okazały się bezużyteczne. Juventus wychodzi z piekła w Stambule zdewastowany. To był trudny wieczór, istne piekło. Juve jest o krok od odpadnięcia z play-offów" - to z kolei fragment treści artykułu z dziennika "La Gazzetta dello Sport". "W meczu rewanżowym z Galatasaray potrzebny będzie cud" - uważa portal tuttojuve.com.
"Lang rozpętał chaos, zespół Luciano Spallettiego został znokautowany. Druga połowa była istnym koszmarem Juventusu" - komentuje włoski Sky Sport. "Juventus widzi swoje koszmary w Stambule. Stambuł pozostaje trudnym miastem dla Juve" - podsumowuje serwis tuttomercatoweb.com.



Zobacz też: Tak Papszun postępuje z piłkarzami. Krótka piłka. "Podawał nie w tę stronę"
To drugi taki przypadek w historii. Ostatni raz Juventus tak wysoko przegrał ponad 60 lat temu
Profil "OptaPaolo" na portalu X zauważa, iż porażka 2:5 z Galatasaray nie była najwyższa w historii występów Juventusu w Europie. Juve straciło co najmniej pięć goli w meczu po raz drugi w historii. Najpierw to się wydarzyło w okresie 1958/59 w Pucharze Europy, gdy Juventus uległ 0:7 autriackiemu klubowi Wiener SC. To miało miejsce 68 lat temu.
Rewanżowe spotkanie między Juventusem a Galatasaray odbędzie się w środę 25 lutego o godz. 21:00. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału