Karol Świderski po meczu: „Serce zabiło dzisiaj mocniej”

9 godzin temu

Po meczu Jagielloni Białystok z Widzewem Łódź przed kamerami Canal Plus stanął zawodnik łączący te dwa zespoły. Karol Świderski, bo o nim mowa w tej chwili rzecz jasna występuje w klubie z Łodzi. W przeszłości natomiast grał na Podlasiu, gdzie spędził prawie 5 sezonów.

Świderski: „Serce zabiło dzisiaj mocniej”

Karol Świderski nie ukrywał, iż mecz przeciwko Jagielloni nie był dla niego zwykłym spotkaniem. Napastnik doskonale pamięta czas spędzony na Podlasiu i mówi, iż wiele zawdzięcza Jadze.

– Serce dzisiaj mocniej zabiło. Ten klub wychował mnie jako piłkarza. To tu stawiałem swoje pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Wielki sentyment i naprawdę wielka przyjemność tutaj wrócić.

Piłkarz Widzewa odniósł się również do poziomu naszej ligi. Wbrew wielu nieprzychylnych opinii, Świderski przyznał, iż nasza Ekstraklasa, wcale nie należy do najlepszych.

– Ekstraklasa to zawsze była ciężka liga. Jest bardzo fizyczna, zawsze dużo tu trzeba walczyć. Tak, jak Jagiellonia od dwóch/trzech lat gra myślę jedną z najlepszych piłek w naszej lidze, to u nich tej fizyczności aż tak nie widać. Bardziej skupiają się na rozgrywaniu. W reszcie klubów natomiast sporo jest tej walki i zawsze trzeba się na to nastawić. Cieszę się też, iż kolejny mecz na „zero z tyłu”, bo dużo serducha dzisiaj zostawiliśmy na boisku i wygraliśmy z naprawdę bardzo ciężkim przeciwnikiem.

Nowy w szatni!

Karol Świderski został piłkarzem Widzewa Łódź

Więcej: https://t.co/BQlIi88CH3 pic.twitter.com/NyEL9yiVkK

— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) June 18, 2026

„Jestem coraz bliżej dojścia do odpowiedniej formy”

Świderski przyznał także, iż wciąż nie jest w idealnej formie fizycznej. Dodał jednak, iż jest coraz bliżej dojścia do odpowiedniej dyspozycji.

– Myślę, iż jestem coraz bliżej dojścia do odpowiedniej formy fizycznej. Wiadomo, iż te pierwsze mecze po okresie przygotowawczym nie są łatwe. Z kolejnymi meczami każdy będzie czuł się lepiej pod kątem fizycznym. Dzisiaj przez ten ostatni kwadrans mocniej mnie „przytkało”. W poprzednim meczu lepiej się czułem, ale taka jest piłka. Nie zawsze jest idealnie, ale serducho trzeba było zostawić.

Świderski o celach na ten sezon

Na pytanie o cele na nadchodzący sezon, Świderski zachował się niczym rasowy polityk i nie zdradził zbyt wiele. Wolał uniknąć odpowiedzi i rzucił „zapychającą” odpowiedź.

– Co musimy? Musimy zapomnieć jak najszybciej o dzisiejszym spotkaniu. Przygotować się do następnego, bo też jest arcyważne dla nas. Z meczu na mecz musimy się rozpędzać, zdobywać punkty, a wtedy im dalej w las, to będziemy myśleć o co gramy. Liczy się tylko każdy kolejny mecz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

„Mógł zabić, a trafił tylko w kolano”. Furia obrońcy Widzewa [WIDEO]
Piast rozbity w Poznaniu. Trener: Byliśmy wierni sobie
Wymarzony debiut Delikata. Frederiksen: Zasługuje na grę

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału