Być może Chicago Bears nie przestaną jeszcze wykonywać żadnych ruchów w ramach wolnej agencji poza sezonem, ale jeżeli chcą zrobić coś choćby choćby w najmniejszym stopniu znaczącego w przyszłości, muszą uwolnić więcej pieniędzy.
Jednym ze sposobów, w jaki mogliby tego dokonać, jest zagranie w ataku Cole’a Kmeta, co mogłoby oszczędzić zespołowi ogromną sumę pieniędzy 9 milionów dolarów, jeżeli zostanie to zrobione po 1 czerwca (1 milion dolarów martwych pieniędzy, 10 milionów dolarów oszczędności).
Nie jest szaleństwem sądzić, iż tak się stanie, ponieważ w Chicago pojawia się młody zawodnik Colston Loveland, który wzmocnił się w drugiej połowie 2025 roku.
W związku z obecną sytuacją w Chicago, Kristopher Knox z raportu Bleacher czy Kmet został uznany za potencjalnego kandydata do cięć, jeżeli Niedźwiedziom nie uda się przeprowadzić restrukturyzacji ani znaleźć partnera handlowego.
„Jeśli Niedźwiedziom nie uda się przeprowadzić restrukturyzacji ani znaleźć partnera handlowego dla Kmeta, będą mogli zaoszczędzić 9 milionów dolarów, wypuszczając go po 1 czerwca” – powiedział. „Jeśli Chicago zdoła dodać trochę głębi Lovelandowi podczas weekendu draftu, wypuszczenie Kmeta miałoby spory sens finansowy”.
Kmet dobrze blokuje, ale naprawdę błyszczy jako łapacz podań. Jego statystyki spadły w ostatnich latach, ale Kmet pokazał, iż może być najwyższej klasy łapaczem podań, po tym jak w dwóch kampaniach uzyskał co najmniej 600 jardów odbiorczych.
Trzy drużyny, które mogłyby zainteresować się Kmetem, jeżeli zostanie odcięty lub będzie dostępny w drodze wymiany, to New England Patriots, Cleveland Browns i Baltimore Ravens.
Patriots stracili Austina Hoopera w wolnej agencji i przydałby im się kolejny weteran, który znalazł się na wykresie głębokości za Hunterem Henrym.
Poza tym wiemy, iż koordynator ofensywy Josh McDaniels lubi mieć dwie dobre końcówki, a także wiemy, iż Nowej Anglii przydałoby się ogólnie więcej łapaczy podań dla Drake’a Maye’a.
Jeśli chodzi o Ravens, jadą na podobnej łódce co Patriots po stracie Isaiaha Likely’ego i Charliego Kolara, co sprawia, iż Mark Andrews jest jedynym niezawodnym graczem „tight end” na wykresie głębokości.
Po weteranie Browns stracą Davida Njoku na rzecz wolnej agencji oznajmił, iż nie wróci. Cleveland ma obiecującego młodego zawodnika w postaci Harolda Fannina Jr., ale przydałaby mu się obecność weterana za nim.

10 godzin temu








