Kamery nagrały spięcie Otamendiego z Rodrim! Wiadomo dokładnie, jak Argentyńczyk obraził Hiszpana

16 godzin temu

Po finale mistrzostw świata Nicolas Otamendi miał poważne pretensje do Rodriego. Argentyńczyk zarzucił reprezentantom Hiszpanii, iż przed spotkaniem zbyt dużo mówili o agresywnej grze rywali i pracy sędziów.

Hiszpania wygrała z Argentyną 1:0 po dogrywce i zdobyła drugi tytuł mistrza świata. Jedyną bramkę strzelił Ferran Torres. Jednak końcowy gwizdek nie zakończył emocji na murawie.

Tuż po spotkaniu doszło do kilku starć pomiędzy zawodnikami obu zespołów. Jednym z nich była nerwowa rozmowa Nicolasa Otamendiego z Rodrim. Argentyński obrońca ruszył w stronę kapitana Hiszpanii i wypomniał mu przedmeczowe komentarze.

„Mniej gadaj, idioto. Przez cały tydzień tylko płakaliście” rzucił Otamendi.

Argentyńczyk twierdził, iż Rodri oraz Aymeric Laporte publicznie narzekali na arbitrów. Zarzucił im także ciągłe komentowanie stylu gry reprezentacji Argentyny. Hiszpan wyglądał na zaskoczonego pretensjami rywala. Na szczęście tym razem skończyło się na ostrej wymianie zdań.

Otamendi odpowiedział na krytykę

Przed finałem Laporte rzeczywiście mówił o sposobie gry drużyny Lionela Scaloniego. Obrońca nie kwestionował prawa Argentyńczyków do fizycznej walki. Zwracał jednak uwagę, iż niektóre ostre zagrania podczas turnieju pozostawały bez adekwatnej reakcji sędziów.

Według reprezentanta Hiszpanii agresja jest częścią futbolu, dopóki mieści się w przepisach. Jednocześnie sugerował, iż rywale potrafią zostawiać przeciwnikom bolesne „pamiątki”. Najwyraźniej te słowa mocno utkwiły Otamendiemu w pamięci.

Co ciekawe, przebieg finału tylko podsycił wcześniejszą dyskusję. Argentyna skupiła się głównie na defensywie oraz przerywaniu akcji Hiszpanów. Spotkanie było twarde, nerwowe i pełne spięć. Ponadto po ostatnim gwizdku doszło do bójek z udziałem innych zawodników.

Otamendi nie pogratulował więc Rodriemu triumfu. Zamiast tego postanowił rozliczyć kapitana Hiszpanii z wypowiedzi sprzed meczu. Trudno jednak uznać, iż reakcja Argentyńczyka pomogła jego drużynie zamknąć turniej z klasą.

Idź do oryginalnego materiału