
Ceremonia otwarcia mundialu 2026 na Estadio Azteca oficjalnie należała do Shakiry. Kolumbijska gwiazda wspólnie z Burną Boyem wykonała oficjalny hymn turnieju „Dai Dai” i porwała kibiców do tańca. Jednak to nie sam występ stał się dziś największym hitem internetu – a to, co wydarzyło się tuż po nim.
Gdy Shakira kończyła swój set i nadszedł czas na opuszczenie murawy, ochroniarze i organizatorzy dali wyraźnie do zrozumienia, iż pora się zbierać. Murawę czekało przygotowanie do kolejnych etapów ceremonii i wyjścia piłkarzy na rozgrzewkę. Gwiazda jednak pozostała wierna sobie do ostatniej chwili – zamiast sprawnie opuścić boisko, beztrosko tańczyła, kompletnie ignorując narastający pośpiech wokół niej. W pewnym momencie wzięła do tańca stojącego obok mężczyznę, ku uciesze wszystkich obecnych.
Nagranie z tego momentu błyskawicznie rozeszło się po platformie X i zdobyło miliony wyświetleń. Kontrast między spiętymi organizatorami a roztańczoną, beztroskę emanującą gwiazdą okazał się przepisem na idealny viral.
Shakira solo quiere bailar, ella no tiene prisa pic.twitter.com/JcWHg7bvm8
— (@_Licantropa) June 11, 2026Królowa mundiali znowu w swoim żywiole
Dla Shakiry było to już czwarte pojawienie się na ceremonii otwarcia mistrzostw świata. Jej mundialowa historia zaczęła się w 2006 roku w Niemczech, a prawdziwy szczyt przyszedł cztery lata później w RPA, gdy „Waka Waka (This Time for Africa)” stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hymnów sportowych wszech czasów. Teraz, w wieku 49 lat, na legendarnym Estadio Azteca pokazała, iż nic się nie zmieniło – energia, taniec i luz, który rozbrajał tłumy.
Viralowe nagranie z końcówki jej występu idealnie podsumowuje to, czym Shakira jest dla mundiali – kimś, kto choćby schodząc ze sceny, potrafi skraść całe show.

1 godzina temu
















