Kalshi kontra influencerka. Prawna batalia o rynki prognostyczne zaszkodzi Donaldowi Trumpowi?
Platforma prognostyczna Kalshi znalazła się w centrum medialnego zamieszania po wysłaniu pisma procesowego (cease-and-desist) do Elizabeth Booker Houston, popularnej prawniczki i politycznej influencerki. Spór zaczął się od wideo, w którym Houston ostrzegała swoich obserwatorów przed „zakładami na tragedie świata rzeczywistego”, wymieniając Kalshi obok Polymarket.
Influencerka sugerowała, iż urzędnicy państwowi mogą wykorzystywać te platformy do zarabiania na poufnych informacjach dotyczących konfliktów zbrojnych czy działań militarnych.
Stanowcza reakcja
Kalshi zareagowało natychmiastowo, domagając się sprostowania. Firma podkreśliła, iż jako podmiot regulowany przez CFTC (Commodity Futures Trading Commission), posiada surowe ograniczenia i w przeciwieństwie do konkurencji nie oferuje rynków związanych z wojną czy śmiercią. Houston, będąc prawniczką, zastosowała się do żądań w sposób, którego firma prawdopodobnie nie przewidziała – opublikowała wymagane sprostowanie, ale jednocześnie nagrała kolejny film, w którym szczegółowo opisała powiązania polityczne platformy.
Donald Trump w centrum uwagi
W nowym materiale Houston zauważyła, iż choć bezpośrednie zakłady na wojnę są zabronione, Kalshi oferuje rynki dotyczące np. użycia stanu wojennego przez administrację czy umów nuklearnych. Wskazała również na bliskie relacje firmy z otoczeniem Donalda Trumpa Jr., co nadało sprawie jeszcze silniejszego wydźwięku politycznego. Nowe wideo zdobyło znacznie większe zasięgi niż pierwotna krytyka, co stało się klasycznym przykładem tzw. efektu Streisand – próba uciszenia krytyki przez Kalshi przyniosła im znacznie więcej negatywnego rozgłosu.
Przeczytaj też:
>>> Kryptowaluty w brytyjskim sektorze iGaming. Przełom z perspektywą dla Europy?
>>> Marketing na Wyspach. Premier League bez nieuregulowanych operatorów gier
>>> UKGC nie dopuszcza możliwości luki prawnej: Rynki predykcyjne to zakłady wzajemne

10 godzin temu






