Trwające od wczoraj United Cup jest turniejem, w którym mierzą się ze sobą mieszane reprezentacje narodowe. Polska do tej pory uzyskiwała bardzo dobre rezultaty, jednak nie udawało się jeszcze odnieść końcowego zwycięstwa. Dwie ostatnie edycje kończyły się bowiem na porażce w finale.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
W tym sezonie Polskę czeka bardzo poważne wyzwanie już w fazie grupowej. Dojdzie bowiem do rewanżu za finałową porażkę z 2024 roku, kiedy to w United Cup triumfowali Niemcy. Trzecią reprezentacją w polskiej grupie jest Holandia.
Iga Świątek rusza w pogoń
W rankingu poprzedzającym pierwsze punktowane turnieje sezonu, Iga Świątek traci do Aryny Sabalenki 2475 punktów. Sytuacja Białorusinki jest prosta, bo przed rokiem zdobyła tytuł w Brisbane, a obronę tytułu rozpocznie od 1/16 finału. Nieco ciężej jest w przypadku występu Polki w United Cup.
Zobacz też: Gauff nie mogła tego przegrać. Koniec po 58 minutach
W tym turnieju stosuje się bowiem unikatowy system punktowy - co ciekawe, inny dla tenisistów, a inny dla tenisistek. Do rankingu ATP punkty liczone są w zależności od fazy turnieju oraz pozycji, którą pokonany przeciwnik zajmuje w rankingu. Maksymalnie można liczyć na 500 punktów.
Tyle punktów Iga Świątek zyska w United Cup
Punkty uzyskiwane do rankingu WTA oblicza się nieco łatwiej. Nie bierze się tu bowiem pod uwagę siły rywalek. Za komplet pięciu wygranych w turnieju (oba mecze grupowe, 1/4 finału, półfinał i finał) nagrodą jest 500 punktów. Cztery wygrane dają 325 punktów, a trzy - 150 punktów. Dwa zwycięstwa w pojedynkach grupowych to 90 punktów, ale w przypadku, gdy jedna z nich przypadnie na fazę pucharową, nagroda wzrasta do 108 punktów.
Dodatkowym smaczkiem United Cup jest fakt, iż na ranking poszczególnych członków drużyny ma wpływ występ całej reprezentacji. Na nic się zdadzą dwie wygrane w singlowych spotkaniach w fazie grupowej, o ile nie uda się uzyskać awansu do ćwierćfinału.
Iga Świątek rozpocznie zmagania w tegorocznym United Cup od pojedynku z Niemką Evą Lys. Spotkanie to zaplanowane jest na poniedziałek, 5 października. Dwa dni później reprezentacja Polski zmierzy się z Holandią. Rywalką wiceliderki światowego rankingu będzie Suzan Lamens.

1 dzień temu













