Kaczmarek o Radomiaku: Kluczowa będzie praca nad skutecznością

1 tydzień temu

Radomiak w bólach pokonał rezerwy Korony i awansował do kolejnej rundy Pucharu Polski. Klub z Ekstraklasy zdominował niżej notowanego rywala, jednak rażąca nieskuteczność sprawiła, iż wynik do końca wisiał na włosku. Jak skomentował to trener Tomasz Kaczmarek?

Jedynego gola w meczu Radomiaka z Koroną II zdobył Ronaldo Lumungo, który po dobrym odbiorze Zie Ouattary i szybkim ataku odnalazł się w polu karnym. Saotomejczyk ma jednak na sumieniu dwie zmarnowane szanse. Znakomitej okazji nie wykorzystał też Guilherme Luiz, który zabrał rywalowi piłkę, holował ją sam przez pół boiska i przegrał pojedynek z bramkarzem. Wreszcie we właściwym miejscu nie było Manu, któremu koledzy dwukrotnie wystawiali piłkę do pustej bramki.

Trener Tomasz Kaczmarek cieszył się z awansu, ale zwrócił też uwagę na (nie)dyspozycję ofensywnych zawodników.

Tomasz Kaczmarek o Radomiak – Korona II: W pucharze zawsze masz jakiś bardzo ciężki mecz

Puchar ma swoje własne zasady. Wszyscy, którzy tu przyjeżdżają, mają oczekiwania, iż mecz skończy się wynikiem 5:0, po 15 minutach będzie zamknięty. Realia piłki nożnej tak nie wyglądają. W pucharze zawsze masz jakiś bardzo ciężki mecz. Znając kontekst tej rywalizacji, tego, co to znaczy dla tych chłopaków. Chodziło tylko o to, żeby zrobić robotę i wygrać — stwierdził trener Radomiaka w rozmowie z Weszło.

W momencie, gdy strzelisz na 2:0, ten mecz wygląda inaczej. Tego zabrakło. Takie mecze zostawiają wrażenie, iż będzie jakiś strzał z dystansu, stały fragment, wszyscy oczekują sensacji. Pod tym względem ten mecz był dla mnie pod kontrolą, bo Filip Majchrowicz nie miał dużo pracy. Poza pierwszymi minutami, gdy zaczęliśmy dwoma stratami, to z tyłu była bardzo duża koncentracja, wygrane pojedynki. Dlatego jestem zadowolony, iż w trzecim meczu z rzędu dobrze bronimy, zachowujemy drugie czyste konto. Jedyny najważniejszy aspekt to skuteczność. Pracujemy nad tym, żeby i kreować lepsze szanse, i po prostu te szanse wykorzystywać. Mieliśmy ich kilka — dodał Tomasz Kaczmarek.

Szkoleniowiec nie chciał jednak przesadnie karcić swoich podopiecznych.

W tym momencie sezonu jest za wcześnie, żeby to bardzo krytycznie oceniać. Od kilku meczów nasi ofensywni zawodnicy robią bardzo dobrą robotę w pressingu, dają dużo intensywności. Dziś byłem z tego zadowolony. Zawodnik ofensywny musi mieć liczby na koniec sezonu. I to jest wyzwanie, żeby pokazać jakość w ostatniej tercji. Po pierwszych kolejkach widzę, iż kluczową częścią rozwoju będzie praca nad skutecznością, wykorzystywaniem szans — ocenił.

Kaczmarek o zmianach w składzie: Nie jestem zwolennikiem zmian w pucharze

W trakcie spotkania można było usłyszeć, iż trener Radomiaka ma sporo uwag i podpowiedzi zwłaszcza dla skrzydłowych. Ronaldo Lumungo czy Manu sporo się nasłuchali, zwłaszcza ten drugi był po wejściu na boisko uczulany na wypełnianie założeń taktycznych.

Zawsze jest tak, iż w drugiej połowie meczu zawodnicy ofensywni troszeczkę rzadziej wracają do obrony. Szczególnie gdy przychodzą z lig, gdzie jest mniejszy nacisk na dyscyplinę taktyczną, grę w kompakcie. One są skupione na indywidualizmie, grze po to, żeby pokazać własne umiejętności, tymczasem w takim meczu jak dziś najważniejsze jest, żeby zawsze bronić w jedenastu, w kompakcie. Dlatego najczęściej upominałem naszych młodych, ofensywnych zawodników. Mieliśmy jednak dużo przechwytów z naszego pressingu, które dały nam obiecujące sytuacje. Po prostu ich nie finalizujemy — stwierdził Kaczmarek.

Trener odniósł się też do niewielkiej liczby zmian w składzie oraz decyzji o tym, żeby pozostawić między słupkami bramkarza, który jest „jedynką” w Ekstraklasie.

Zrobiłem kilka rotacji, bo wiem, jak funkcjonuje puchar. Robiąc zbyt dużo rotacji nie pomógłbym zawodnikom. Miałem w planie dwie, zrobiliśmy trzy, bo Rafał Wolski jest bardzo obity po ostatnim meczu. Filip Koperski bardzo mało grał w poprzednim sezonie, muszę zarządzać jego minutami, gdy mamy trzy mecze w tydzień. Jeremy Blasco zagrał bardzo poprawnie. Christos Donis też wymaga zarządzania siłami, Ibrahima to równorzędny zawodnik. Najważniejsze było, żeby wystawić na boisku jak najmocniejszy zespół, kontynuować dobrą grę w defensywie. Nie jestem zwolennikiem dużych zmian w pucharze, naszym celem zawsze jest wygrana.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Rasistowskie okrzyki w Kielcach po golu dla Radomiaka [WIDEO]
Małe derby dla Radomiaka. Powody do euforii też małe
Radom zwiększy wsparcie dla klubów i sportowców? Znamy nowe stawki

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału