„Już zaplanowałem Ibizę”. Właściciel Macclesfield po historycznym triumfie

13 godzin temu

Właściciel Macclesfield FC, Rob Smethurst, zapowiedział, iż po historycznym triumfie w Pucharze Anglii nad Crystal Palace zabierze drużynę na Ibizę, aby uczcić ten wyjątkowy sukces. Klub z szóstej ligi, który w hierarchii rozgrywek znajduje się 117 miejsc niżej niż zespół z Premier League, zaskoczył wszystkich, pokonując broniącego trofeum rywala w sobotnie popołudnie.

Smethurst, który „uratował klub przed upadkiem”, kupując go przez Rightmove „po czterech dniach picia”, był wyraźnie wzruszony i pełen radości, udzielając wywiadu na boisku po końcowym gwizdku.

Właściciel Macclesfield po historycznym triumfie. „Już zaplanowałem Ibizę”

W rozmowie z Jules Breachem z TNT Sports 48-letni właściciel przyznał: – To niewiarygodne. Brak mi słów. To spełnienie marzeń! Kiedy pięć lat temu przejmowałem klub, nigdy bym nie pomyślał, iż coś takiego może się wydarzyć. Kupiłem go po czterech dniach picia, a teraz spójrzcie, gdzie jesteśmy. Już zaplanowałem wyjazd na Ibizę z chłopakami. Nie teraz, ale na pewno po zakończeniu sezonu.

Smethurst przyznał też, iż obawiał się prawdziwej klęski z zeszłorocznymi zdobywcami Pucharu Anglii. – To Crystal Palace, absolutnie fantastyczny zespół. Myślałem, iż możemy przegrać 6:0, 7:0, ale moi piłkarze byli niesamowici. To wyjątkowy moment nie tylko dla mnie, ale dla całej społeczności i kibiców, bo Macclesfield powróciło na piłkarską mapę Anglii w wielkim stylu.

Klub z National League North, kierowany przez młodszego brata Wayne’a Rooney’a, Johna, całkowicie zaskoczył obserwatorów, zapisując niezwykły rozdział w swojej historii.

W pierwszej połowie gola zdobył Paul Dawson, dając gospodarzom nadzieję na zwycięstwo, a następnie Isaac Buckley-Ricketts podwyższył wynik, ku niedowierzaniu sztabu Crystal Palace.

W 90. minucie Yeremy Pino strzelił gola z rzutu wolnego, ale był to jedynie honorowy trafienie. Po końcowym gwizdku kibice Macclesfield FC wbiegli na boisko, świętując historyczny sukces. Co ciekawe, przez ostatnie 15 minut na boisku był Cameron Borthwick-Jackson, a więc były piłkarz Śląska Wrocław, który nie pozostawił po sobie na Dolnym Śląsku zbyt udanych wspomnień. Zagrał w tym klubie tylko 3 razy.

Po meczu Wayne Rooney, który komentował mecz dla BBC Sport, również był mocno poruszony. – Niesamowite czego dokonał mój młodszy brat. Nie jest długo trenerem, a mimo to dotarł do czwartej rundy Pucharu Anglii i pokonał Crystal Palace. Jestem z niego ogromnie dumny. Nie wiem jak to możliwe, iż wyglądał tak spokojnie. Absolutnie wspaniałe osiągnięcie.

Swojego rywala w IV rundzie Macclesfield pozna w poniedziałkowy wieczór po tym, jak Liverpool zagra z Barnsley w ostatnim meczu obecnej fazy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Manchester City wyrównał klubowy rekord. Demolka na trzecioligowcu
  • FA Cup: Amatorzy wyrzucili obrońcę tytułu! Jak… 117 lat temu
  • Dramat byłego piłkarza Chelsea. „Zostało mi kilka dni życia”

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału