Już nie Kraków. Szalony pomysł ukraińskiego klubu!

11 godzin temu

Doskonale pamiętamy, jak w zeszłym sezonie Lech wybrał się na dość niecodzienny europejski wyjazd. W 1/8 finału Ligi Konferencji trafił na Szachtar Donieck, który swoje domowe mecze rozgrywał na obiekcie Wisły Kraków. Teoretycznie jest możliwe, iż oba zespoły ponownie stanął w szranki w nowych rozgrywkach. Tym razem mistrzów Polski czekałaby o wiele dalsza wycieczka. Działacze ukraińskiego klubu wpadli na dość nietypowy pomysł.

Wszystko wskazuje na to, iż Szachtar Donieck – w przeciwieństwie do ostatniego sezonu – nie będzie rozgrywał swoich domowych meczów w europejskich pucharach na polskich stadionach. Dla kibiców jest to na tyle duża strata, iż klub z Ukrainy ma zapewniony udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów i moglibyśmy nad Wisłą gościć wiele uznanych marek.

W każdym razie Ukraińcy wpadli na dość nietypowy pomysł.

Gdzie zagra Szachtar Donieck w przyszłym sezonie europejskich pucharów? Nietypowy pomysł

Jak podali dziennikarze Simon Johnson oraz Adam Crafton z portalu The Athletic, Szachtar rozpytuje o możliwość rozgrywania swoich domowych meczów w europejskich pucharach w Anglii! Konkretnie w Londynie, a w grę wchodzą trzy stadiony. Jednym z nich jest Stamford Bridge, na którym na co dzień swoje spotkania rozgrywa Chelsea.

Prowadzone są także rozmowy pod kątem Craven Cottage, gdzie występuje Fulham, a także Gtech Community Stadium, na którym od 2020 roku realizowane są domowe mecze Brentford. Jak czytamy, sprawa jest poważna i odbyły się już pierwsze negocjacje w tej kwestii.

Według źródeł zaznajomionych z rozmowami, możliwość przeniesienia spotkań do Londynu jest poważnie rozważana, a negocjacje z Chelsea, Fulham i Brentford już się odbyły. Ponieważ żaden z tych trzech klubów nie będzie w tym sezonie występował w europejskich pucharach, ich stadiony pozostają dostępne. Dla wybranego klubu byłaby to także dodatkowa korzyść finansowa, ponieważ Szachtar zapłaci za wynajem obiektu – czytamy na łamach The Athletic.

Shakhtar Donetsk have approached #CFC, Fulham and Brentford about the possibility of playing their home Champions League games at their stadium in 2026-27. More here with @AdamCrafton_/: https://t.co/DxpFJfJnY6

— Simon Johnson (@SJohnsonSport) July 18, 2026

Nie zmienia to jednak faktu, iż na polskich obiektach ukraińskie zespoły będą rozgrywać swoje mecze w europejskich pucharach. Dynamo Kijów gości na Arenie Lublin, a ŁNZ Czerkasy na stadionie w Płocku.

Dla Szachtara polska ziemia okazała się szczęśliwa. W ostatnim sezonie dotarł aż do półfinału Ligi Konferencji, w którym zbyt mocne okazało się Crystal Palace. Przed kilkoma laty ekipa z Doniecka gościła też przy Łazienkowskiej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Rumunom spodobało się w Lublinie. „Piękno Europy”
Ukraińcy ogłosili. W kolejnym sezonie znów będą grali w Polsce
Kraków odmówił Ukrainie. Nie będzie meczów przy Reymonta

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału