Już dzisiaj poznamy pierwszego finalistę LM. Pora na rewanż pojedynku Arteta kontra Simeone

1 tydzień temu
fot. Gemini

Ten mecz będzie bez dwóch zdań wielkim testem dla obydwu trenerów. W normalnym przypadku moglibyśmy powiedzieć, iż jest to starcie Arsenalu z Atletico, ale w tym przypadku lepiej pasuje określenie – Arteta kontra Simeone.

Obaj szkoleniowcy wyznają prostą zasadę – futbol ma być skuteczny, a taktyka jest na pierwszym miejscu. Dobrze mogliśmy zobaczyć to w pierwszym spotkaniu, gdzie koneserzy piłkarskiej taktyki mieli prawdziwą ucztę.

Ten medal ma jednak drugą stronę, bowiem spotkanie nie było choćby w połowie tak porywające, jak drugi półfinał. W pierwszym starciu obejrzeliśmy wyrównany bój dwóch defensywnie nastawionych drużyn, a jedyne trafienia padły po rzutach karnych.

Kto ostatecznie zamelduje się w finale?

Wypoczęte Atletico czy odzyskujący formę Arsenal?

The #UCL semi-finals continue ✨ pic.twitter.com/UogjOgOUBC

— UEFA Champions League (@ChampionsLeague) May 4, 2026

Faworytem tego meczu powinni być gospodarze, czyli Arsenal. Kanonierzy na swoim boisku prezentują się w tym sezonie znakomicie i niemal nie przegrywają.

Ostatnie występy podopiecznych Artety mogły budzić sporo wątpliwości, ale mecz z Fulham pokazał, iż wszystko powoli wraca na dobre tory. Ogromna w tym zasługa powrotu do składu Bukayo Saki, który widać, iż wreszcie znalazł nić porozumienia z Viktorem Gyokeresem.

Atletico nie jest jednak bez szans jak niektórzy mogliby myśleć. W poprzednim ligowym meczu Cholo Simeone zdecydował się wystawić w całości rezerwowy skład. To oznacza, iż podstawowi gracze Los Colchonores mieli sporo czasu w regenerację, czego nie można powiedzieć o podopiecznych Artety.

Wiele wskazuje na to, iż tak jak w przypadku pierwszego spotkania będzie to mecz do pierwszej bramki. Drużyna, która pierwsza strzeli gola postawi na defensywę, a przeciwnikowi będzie bardzo trudno ją skruszyć.

Idź do oryginalnego materiału