Juventus układa bramkarskie domino. Kamil Grabara czeka na ostatni sygnał

2 godzin temu

Kamil Grabara jest coraz bliżej sensacyjnego transferu do Juventusu. Polski bramkarz miał już ustalić warunki kontraktu, jednak wciąż czeka na ostateczną decyzję włoskiego klubu.

Juventus przebudowuje obsadę bramki, a jednym z elementów tej układanki ma zostać Kamil Grabara. Reprezentant Polski jest głównym kandydatem do roli zmiennika Guglielmo Vicario. Włoch trafił niedawno do Turynu z Tottenhamu i ma być nowym numerem jeden.

Według Fabrizio Romano Grabara porozumiał się już z Juventusem w sprawie warunków współpracy. Co więcej, rozmowy z VfL Wolfsburg dotyczą wypożyczenia z opcją późniejszego wykupu. Na tym etapie nie można jednak mówić o zamkniętym transferze. Polak czeka na zielone światło ze strony włoskiego klubu.

Juventus przebudowuje obsadę bramki

Ruch z udziałem Grabary zależy również od innych transferów. Michele Di Gregorio jest blisko wypożyczenia do Bournemouth. Z kolei Mattia Perin ma przenieść się do Palermo. Tym samym w kadrze Juventusu zwolni się miejsce dla bramkarza, który będzie rywalizował z Vicario.

Grabara od dłuższego czasu przygotowywał się do odejścia z Wolfsburga. Niemiecki klub spadł z Bundesligi, a 27-latek nie zamierzał kontynuować kariery na jej zapleczu. Mimo to tygodnie mijały, a konkretnego porozumienia wciąż brakowało.

Wcześniej Polak miał odrzucić możliwość przeprowadzki do Olympique’u Marsylia. Początkowo taka decyzja mogła wyglądać na ryzykowną. Zainteresowanie Juventusu pokazuje jednak, iż bramkarz prawdopodobnie czekał na ofertę z jeszcze wyższej półki.

Grabara czeka na ostateczną decyzję

Przenosiny do Turynu byłyby dla Grabary największym transferem w karierze. Jednocześnie Polak musiałby zaakceptować rolę zmiennika. To istotny szczegół, ponieważ w Wolfsburgu oraz wcześniej w FC Kopenhaga mógł liczyć na regularne występy.

Z drugiej strony sezon jest długi, a Juventus rywalizuje na kilku frontach. Rezerwowy bramkarz może więc otrzymywać szanse w krajowych pucharach oraz w przypadku problemów zdrowotnych podstawowego zawodnika. Grabara musiałby jednak przekonać sztab, iż zasługuje na coś więcej niż miejsce na ławce.

Na razie wszystkie strony pozostają w kontakcie. Polak zaakceptował przedstawioną mu propozycję, ale Juventus nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. jeżeli włoski gigant da zielone światło, Grabara będzie mógł ruszyć do Turynu i sfinalizować jeden z najbardziej zaskakujących transferów tego lata.

Idź do oryginalnego materiału