Julia Angelard ma za sobą pierwszy start w wyścigach samochodowych. 14-letnia zawodniczka z Polski pojechała w rundzie Ginetta Junior Winter Series w barwach zespołu Elite Motorsport, korzystając ze wsparcia programu More Than Equal. Na brytyjskim torze trafiła w sobotę na przesychającą nawierzchnię, a w niedzielę na silny, porywisty wiatr. Z każdym kolejnym wyścigiem jechała pewniej, a najszybsze tempo weekendu uzyskała w czwartym, ostatnim starcie.
Sobota w Ginetta Junior Winter Series: mokre łaty i pierwsza walka w stawce
Przesiadka z kartingu do samochodu wyścigowego oznaczała dla Angelard naukę nowego auta od pierwszych okrążeń. W sobotę tor dopiero przesychał, a na nawierzchni wciąż zalegały mokre fragmenty, więc margines błędu był bardzo mały.
W dwóch sobotnich kwalifikacjach Polka zajęła 12. i 11. miejsce. W pierwszym wyścigu awansowała o jedną pozycję i dojechała do mety jako 11. Był to jej pierwszy wyścig, w którym walczyła z rywalami zderzak w zderzak. W drugim starciu na chwilę wyjechała poza tor i zahaczyła o trawę, a linię mety minęła na 13. pozycji. Po tym incydencie skupiła się na bezpiecznym dowiezieniu samochodu do mety i zebraniu danych do analizy.

Niedziela z porywistym wiatrem i najlepszym tempem w finałowym wyścigu
W niedzielę warunki znów się zmieniły. Mocne podmuchy wiatru zaburzały balans samochodu i zmuszały kierowców do korygowania toru jazdy choćby na prostych. Angelard zakwalifikowała się na 13. miejscu, a w trzecim wyścigu awansowała na 11. pozycję. Kilka razy próbowała przy tym wyprzedzać rywali po zewnętrznej.
Czwarty wyścig również ukończyła na 11. miejscu, ale tym razem osiągnęła najlepsze tempo z całego weekendu. Na starcie musiała poradzić sobie z ostrą, kontaktową jazdą rywali, a w trakcie wyścigu dostosowywała styl jazdy do zmieniającego się balansu auta.
– Pierwszy weekend wyścigowy w samochodzie za mną i trzeba przyznać, iż warunki naprawdę nie ułatwiały zadania. Sobotnie kwalifikacje były całkiem udane, ale na torze zostało sporo wody, przez co pierwsze dwa kółka w pierwszym wyścigu wymagały sporej ostrożności. Brakowało mi jeszcze wyścigowego wyczucia i doświadczenia w walce z innymi autami. Z kolei w niedzielę dał o sobie znać potężny wiatr, który bardzo zmieniał balans samochodu i potrafił mocno bujać na prostych – w życiu nie jeździłam w takich warunkach! Najważniejsze jednak, iż z każdym wyjazdem czułam się pewniej. W ostatnim wyścigu miałam najlepsze tempo ze wszystkich startów, więc wywożę stąd mnóstwo nauki i spore pokłady pozytywów. Wielkie podziękowania dla całego zespołu Elite Motorsport za świetną pracę w nasz pierwszy, wspólny weekend wyścigowy oraz dla More Than Equal za szansę i wsparcie, za pomocą którego mogłam tu wystartować – powiedziała Julia Angelard.
Plan rozwoju Julii Angelard z celem w Formule 1
Start w Ginetta Junior Winter Series to pierwszy etap przejścia Angelard z kartingu do samochodów. Zawodniczka realizuje długoterminowy plan, którego docelowym kierunkiem jest Formuła 1. Debiutancki weekend pozytywnie oceniła zarówno ona sama, jak i zespół Elite Motorsport.














