Jovićević zagra o posadę? Może dostać przyjemne odszkodowanie

2 godzin temu

Widzew Łódź przegrał kolejny mecz i wciąż znajduje się w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy. Robert Dobrzycki mówił niedawno w TVP Sport, iż nikt w klubie nie zajmuje sobie głowy spadkiem, ale ten coraz śmielej zagląda im w oczy. Ile niepowodzeń przetrwa jeszcze Igor Jovićević? Pojawiają się głosy, iż najważniejszy dla jego przyszłości może być pucharowy mecz z GKS-em Katowice. Piotr Koźmiński z „Goal.pl” zdradził, jakie odszkodowanie Widzew musiałby wypłacić swojemu trenerowi w przypadku ewentualnego zwolnienia.

Widzewiacy fatalnie rozpoczęli 2026 rok. Spośród drużyn, które rozegrały już pięć spotkań w Ekstraklasie, gorszy jest tylko Górnik Zabrze, który zebrał tyle samo punktów, ale ma słabszy bilans goli. Po restarcie ligi Łodzianie spędzili poza strefą spadkową tylko jedną kolejkę.

Starcie z GieKSą meczem o posadę Jovićevicia? W przypadku zwolnienia może liczyć na przyjemne odszkodowanie

Do drużyny prowadzonej przez Igora Jovićevicia sprowadzono zimą zawodników za grube miliony. Mimo to drużyna wygląda kiepsko – wygrała tylko jeden z pięciu meczów w tym roku. W trwającej kolejce mierzyła się z Pogonią Szczecin, czyli do niedawna rywalem w walce o utrzymanie. Portowcy pokazali im, jak należy wyjść z opresji związanej z sytuacją w lidze. W starciu z Widzewem zanotowali trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu i wskoczyli na ósmą pozycję.

Widzew spędzi więc kolejny tydzień w strefie spadkowej. Do końca sezonu zostało jeszcze sporo spotkań, a choćby Pogoń pokazała, iż krótka seria może wywindować klub o kilka dobrych pozycji w górę. W Łodzi o nadzieję na taką serię coraz trudniej. Mimo to Robert Dobrzycki uspokaja, odsuwając temat walki o utrzymanie.

To nie jest temat, który bardzo zajmuje głowy w klubie. Na pewno pozostało trochę czasu. Tym składem gramy tak naprawdę czwarty mecz, widać zalążki dobrej gry, szczególnie z Wisłą w Płocku. Ja jestem optymistą. Europejskie puchary bym sobie zostawił, to jest sezon przejściowy. Walka o utrzymanie… W tej chwili wszyscy grają o puchary i o utrzymanie, jak się popatrzy na naszą tabelę. Jeszcze nikt nie ma pewnego utrzymania. Nie myślę o tym za bardzo. Musimy grać coraz lepiej. To jest założenie – mówił w TVP Sport właściciel klubu.

Przyznał także, iż chciałby wprowadzić większą stabilizację. Z tym, iż wyniki drużyny prowadzonej przez Jovićevicia w tym nie pomagają. Ile niepowodzeń przetrwa jeszcze chorwacki trener? Mówi się, iż najważniejszy dla jego przyszłości ma być ćwierćfinał Pucharu Polski, w którym jego podopieczni zagrają na wyjeździe z GKS-em Katowice. Może to być mecz o posadę Jovićevicia. Warto przypomnieć, iż na początku lutego Widzew pojechał do Katowic na mecz Ekstraklasy i przegrał 0:1.

Można to już napisać miły Pan w czapeczce Igor Jovicevic będzie grał we wtorek o swoją posadę

— Lukasz Gikiewicz (@gikiewiczlukasz) March 1, 2026

Co w przypadku porażki i ewentualnego zwolnienia? Jak informuje Piotr Koźmiński z „Goal.pl”, trener mógłby wówczas liczyć na niezłe odszkodowanie, które równałoby się jego rocznej pensji. Ta wynosi 900 tysięcy euro, czyli około 3,8 mln zł.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

  • Koniec chaosu w Cracovii? Lampka ostrzegawcza przez cały czas się świeci
  • Były król strzelców Ekstraklasy zajął miejsce wśród nieśmiertelnych
  • Panie Janie, widział pan na własne oczy. Bartosz Nowak do kadry!

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału